reklama

terminy i wyniki badań/USG

reklama
Kochane moje, idę jutro rano do szpitala jednak:-(:-(:-(:zawstydzona/y:... Mam podejrzenie wielowodzia:-(... Nie będzie mnie jakiś czas, mam nadzieję, ze krótko!!! Trzymajcie mocno kciuki...:sorry:
 
Kochane moje, idę jutro rano do szpitala jednak:-(:-(:-(:zawstydzona/y:... Mam podejrzenie wielowodzia:-(... Nie będzie mnie jakiś czas, mam nadzieję, ze krótko!!! Trzymajcie mocno kciuki...:sorry:
Mamulico, tak mi przykro:-(, u Ciebie faktycznie ciagle "cos". Ale pocieszajace jest, ze przewznie sa to falszywe alarmy! Trzymamy kciuki aby wszystko bylo dobrze, i czekamy na wiesci od Ciebie!!!
 
Tak, mam za dużo tych wód tzn 24 jednostki, a dopuszczalne jest do 20... Ponoć to najczęstsze powikładnie ciąży, w 50% nie da się ustalić przyczyny... A przy tym cholernym wielowodziu istnieje zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego i wypadnięcia pępowiny... Tyle wiem... Zobaczymy...
Dzięki za kciuki... I na razie nie puszczajcie!!!
 
reklama
Dwa dni temu byłam na wizycie w szpitalu... I co? - i nic :dry:
Po zmierzeniu ciśnienia, sprawdzeniu moczu i macaniu brzucha poinformowano mnie łaskawie że dzisiaj glukozy mi nie zrobią bo nie zarezerwowałam terminu. :wściekła/y:
Dodam tylko, że nikt takiej informacji mi nie podał. Znaczy na ostatniej wizycie powiedziano mi że przy kolejnej mam to zrobić i tyle - w sumie tylko dlatego, że moja mama jest cukrzykiem bo inaczej wogóle nie robią.
Tak więc charmonogram na następne tygodnie jest następujący:
7.09 - glukoza w szpitalu
16.09 - lekarz w przychodni
25.09 - kolejna wizyta w szpitalu wraz z pobraniem krwi
Strasznie denerwuje mnie tutejsze podejście;
"Wszysko OK? - to dobrze,
dzidzia kopie? - to dobrze
Ładny brzuszek - do zobaczenia następnym razem"
:dry::dry::dry:

Zorganizowani strasznie! A mówią żeby się nie denerwować, a jak tu się nie denerwować, jak nic nie załatwisz tak jak byś chciała. Tylko nalatasz się teraz od lekarza do lekarza! Ale w sumie dobrze, że wszystko poza ich zorganizowaniem dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry