reklama

terminy i wyniki badań/USG

Ja pierwszy oddech złapałam w 24 tc,bo od 23 w Polsce ratują (podejmują akcję) dziecko i tak z każdym tygodniem coraz lżej.. Ale chciałabym raczej przenosić niż urodzić wcześniej, nawet po 37. tc. Poza tym wydaje mi się, że maluszek jest o tydzień późniejszy..Wyjdzie w praniu:) U mnie już 32. więc został miesiąc, a to zleci błyskawicznie:shocked2:


 
reklama
mamulica trzymamy wszystkie za was kciuki i czekamy na rychły powrót, ale jeszcze nie rozpakowane :cool2::tak:

Ja właśnie wróciłam z wizyty u gin. Z zatruciem okej, nic się nie dzieje, przez 2tyg przybyło mi na szczęście tylko 0,8kg(odetchnęłam z ulgą), ale....I tak muszę leżeć. Jeśli nie chcę urodzić wcześniaka i rodzić za wcześnie - to słowa pani doktor.
Zbadała mnie i powiedziała, że to, że malutka jest główką w dół to okej, ale za bardzo spieszy się chyba na świat bo wyraźnie czuła że napiera na szyjkę...:-( Mam leżeć z poduszką pod pupą i oszczędzać się jak najwięcej, i może wtedy w miarę jak będzie rosła to obsunie się trochę w dół.
Ehhh nigdy nawet nie pomyślałabym, że będę miała w ciąży jakiekolwiek problemy. Zawsze sobie mówiłam "jesteś młoda, zdrowa, co by ci się mogło przytrafić".
A życie jednak pisze własne scenariusze...
Więc trzymajcie się zdrowo wszystkie, a maluchy niech siedzą spokojnie w brzuszkach! Postaram się zajrzeć w miarę możłiwości co u was
 
Mamulica trzymam za Was kciuki !!!!

A ja się zaczynam martwić, za tydzień mam wizytę i nie wiem co z tym moim żylakiem na sromie. Widzę w lusterku, że mam go dalej, zresztą go czuję, a poza tym wydaje mi się, że te żylaki mam też w pochwie.
Może dlatego od 4 miesięcy czuję jakbym miała skopane i opuchnięte krocze i wnętrzności tam na dole.

Boję się, że podczas naturalnego porodu te żylaki popękają i, że będzie mnie poród bolał podwójnie :-(

Mój lekarz powiedział, że pod koniec ciąży będziemy się martwić tymi żylakami-łatwo mówić, bo to nie on ma na nie powiem czym wystającą bolącą i swędzącą żyłę......
 
reklama
Mamulica trzymam za Was kciuki !!!!

A ja się zaczynam martwić, za tydzień mam wizytę i nie wiem co z tym moim żylakiem na sromie. Widzę w lusterku, że mam go dalej, zresztą go czuję, a poza tym wydaje mi się, że te żylaki mam też w pochwie.
Może dlatego od 4 miesięcy czuję jakbym miała skopane i opuchnięte krocze i wnętrzności tam na dole.

Boję się, że podczas naturalnego porodu te żylaki popękają i, że będzie mnie poród bolał podwójnie :-(

Mój lekarz powiedział, że pod koniec ciąży będziemy się martwić tymi żylakami-łatwo mówić, bo to nie on ma na nie powiem czym wystającą bolącą i swędzącą żyłę......
Ola a nie moga byc te zylaki wskazaniem do cc??moze porozmawiaj o tym ze swoim ginek??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry