Doggi, Icak ja chyba podobnie jak Wy nastawiam się na poród zadaniowo. Nie będę brała żadnej muzyki, bo myślę, że w takim momencie nawet ulubiona muza mogłaby wyprowadzić mnie z równowagi albo rozpraszać. Mam zamiar zrobić co swoje i szybko sie ewakuować
Miałam też już spakować torbę ale ciagle brakuje mi kilku drobiazgów. W końcu przyszła moja koszula, wyprałam ja, mam nadzieję jutro zapakować, a w sobotę jak wróci mąż zabieram mu torbę i spakuję chociaż to co mam, a co na kolejny wyjazd niech sobie zabierze inną.
Kati dostałam dzisiaj w końcu (kurde prawie miesiąc bez kilku dni czekałam) próbkę tych gaci jednorazowych, a dokładniej Seni ACTIVE rozmiar medium i powiem tyle - nie będę ich kupować, bo są wielkie... One są ogromne. Wykonane są bardzo dobrze, mają falbanki zabezpieczające przy nogawkach, materiał też jest przyjemny, ale myślę że to jednak nie jest najlepsze rozwiazanie na połóg. Nie wiem czy w szpitalu by z tym nie pogonili. Generalnie myślę, że dla osób z problemami są rewelacyjne, ale ja mam wrażenie, że sa zbyt "masywne". Choć nigdy nie przechodziłam połogu i kto wie może by się sprawdziły. Tą jedną parę co dostałam może wykorzystam, ale kupowac nie bedę zwłaszcza że mnie ponioso i tych wielorazowych majciochów siateczkowych mam 7 par..
Doggi ja tez spotkałam różne opinie dotyczace korzystania z kółek lub fasolek do siedzenia. W jednej szkole rodzenia rehabilitantka stanowczo ordadzała z powodów o których pisałaś i że niby dodatkowo kobiety są mniej ostrożne przy siadaniu i łatwiej coś uszkodzić. Z kolei w drugiej szkole położna bardzo polecała i nawet kazała mężom kupić kółka w ramach zadania przygotowawczego do porodu. I bądź tu człowieku mądry...