• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

Ja też znierałam opinie i włąsnie same złe słyszałam a jak pytałam moją ginkę to ta kretynka tylko powiedziała "niech się pani skupi na bardziej pożytecznych rzeczach niż ułatwianie sobie" ale jej opinią sie już nie sugeruję at all !! ale koleżanki też narzekały na to kółko w sumie, więc ja sama nie mam pojęcia czy kupię czy nie...
 
reklama
doggi masakra ze lekarka tak powiedziała... nosz kuźwa w szpitalu tez była oddziałowa taka pipa...zreszta to chyba normalne ze sie boimy i nie wiemy co robic i nie uważam zeby to było nie wiadome jakie ułatwianie czy pójscie na łatwizne :szok: no cóż sa ludzie i parapety :wściekła/y:
 
No ta moja ginka taka jest... Wszystko bagatelizuje, olewa albo wyśmiewa mnie :/ Super po prostu, bo ja już taka stara wyga w rodzeniu i ciążach ze wszystko powinnam wiedziec i głupia ja że czasem chce posięgnac o jakąs opinie... serio gUpia baba jak nic !! Nastepne dziecko NA MILION porcent bedzie miało innego lekarza, nawet juz jednego sobie fajnego w zgorzelcu wyhaczyłam ;D
 
Doggi, Icak ja chyba podobnie jak Wy nastawiam się na poród zadaniowo. Nie będę brała żadnej muzyki, bo myślę, że w takim momencie nawet ulubiona muza mogłaby wyprowadzić mnie z równowagi albo rozpraszać. Mam zamiar zrobić co swoje i szybko sie ewakuować ;)

Miałam też już spakować torbę ale ciagle brakuje mi kilku drobiazgów. W końcu przyszła moja koszula, wyprałam ja, mam nadzieję jutro zapakować, a w sobotę jak wróci mąż zabieram mu torbę i spakuję chociaż to co mam, a co na kolejny wyjazd niech sobie zabierze inną.

Kati dostałam dzisiaj w końcu (kurde prawie miesiąc bez kilku dni czekałam) próbkę tych gaci jednorazowych, a dokładniej Seni ACTIVE rozmiar medium i powiem tyle - nie będę ich kupować, bo są wielkie... One są ogromne. Wykonane są bardzo dobrze, mają falbanki zabezpieczające przy nogawkach, materiał też jest przyjemny, ale myślę że to jednak nie jest najlepsze rozwiazanie na połóg. Nie wiem czy w szpitalu by z tym nie pogonili. Generalnie myślę, że dla osób z problemami są rewelacyjne, ale ja mam wrażenie, że sa zbyt "masywne". Choć nigdy nie przechodziłam połogu i kto wie może by się sprawdziły. Tą jedną parę co dostałam może wykorzystam, ale kupowac nie bedę zwłaszcza że mnie ponioso i tych wielorazowych majciochów siateczkowych mam 7 par..

Doggi ja tez spotkałam różne opinie dotyczace korzystania z kółek lub fasolek do siedzenia. W jednej szkole rodzenia rehabilitantka stanowczo ordadzała z powodów o których pisałaś i że niby dodatkowo kobiety są mniej ostrożne przy siadaniu i łatwiej coś uszkodzić. Z kolei w drugiej szkole położna bardzo polecała i nawet kazała mężom kupić kółka w ramach zadania przygotowawczego do porodu. I bądź tu człowieku mądry...
 
Moja ciocia mówiła, że bez kółka nie dałaby rady w szpitalu. A w domku już radziła sobie bez:) Ja kupię takie z tesco czy pepco za kilka zł:_
 
Ja po pierwszym porodzie poradziłam sobie bez kółka i nie było źle. Moim zdaniem najgorsza jest pierwsza noc, bo ciężko się ułożyć tak żeby nie bolało :-( Ale wtedy kółko i tak nie pomoże :-D
 
Dziewczyny, kupiłam wczoraj te podkłady na łóżko. Ile mam wziąć do szpitala? Mam 2 paczki po 5 sztuk. Myślałam, żeby wziąć 3 sztuki, a najwyżej M. mi dowiezie...?
 
Silva myślę że nie ma co szaleć bo i tak mężowie będą codziennie przychodzić! Ja zabieram paczkę podkładów i też kilka sztuk tych na łóżko! W domu w umówionym miejscu zostawiam wszystko co ewentualnie mają mi dowieźć.Myślę że 3 wystarczą na początek
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry