• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

Ivona, to co pakujemy się dzisiaj? :) Bo D. mi moją torbę wyciągnął, ale póki co puściutka leży. No dobra, idę wstawić ostatnią pralkę ciuszków dla małej i naprawdę się biorę za pakowanie, bo tu żarty się kończą ;)

Ja dzisiaj będę się pakować na 100 % bo znam siebie i jakby zaczął się poród to byłby jeden wielki chaos w głowie i w domu ;-)
 
reklama
Nie chciałabym nikogo straszyć... radzę się już jednak spakować, wczoraj koleżanka do mnie zadzwoniła ( ma termin na 12 czerwca a ja na 14), że leży już w szpitalu bo jej wody o 4 rano odeszły. I niczego się nie spodziewała, żadnych innych oznak, a tu proszę, najprawdopodobniej dziś będą jej wywoływać poród. Na niecały miesiąc przed terminem. Mój mąż tak się tym przejął... mówi "już się tak przyzwyczaiłem do tej twojej ciąży, że mam wrażenie, że ona będzie trwała wiecznie" i strasznie był zaskoczony, że to się wszystko może zdarzyć nawet za kilka dni... także dziewczynki nie odciągać się :-) niech już sobie wszystko leży przygotowane a wy będziecie miały spokojniejszą głowę jak przyjdzie godzina zero.
Ja mam termin na 13... no to ładnie... ale zaciskam nogi ile wlezie nie wypuszczę Majki wcześniej :):):)
Torbę mam w większości spakowaną, dorzucić muszę tylko jeszcze rzeczy które najpierw muszą się uprać.
 
Ja torbe mam już spakowaną od jakiegoś czasu... DOrzucę tylko (jak już sie zacznie) klapki pod prychola i kosmetyczke (bo tych rzeczy cały czas używam a wrzucenie ich do torby chwila moment) Tak więc ja jstem gotowa i moge na porodówkę już jechac :D
 
Kati w aptece pytaj o takie podkłady.ja też mam CC z zalecenia lekarza i wszystko szykuję jak na NP bo kwestia"oczyszczenia sie" przechodzi się tak samo...
 
Mi się wydaje ze w ogóle po cc oczyszczanie się może byc cięższe... ale to czysto hipotetycznie... bo jak kobieta rodzi sn to w trakcie porodu już mnóstwo towaru wylatuje z nas.. ale nie wiem... nie przechodziłam ani jednego ani drugiego i to takie tylko majne gdybanie ;) :P
 
Ja też już mam kompletne torby, brakuje tylko na wpół zapakowanej kosmetyczki - zrobiłam sobie taką minilistę brakujących w niej rzeczy, żeby w popłochu nie zapomnieć... i codziennie coś mi się przypomina, np. wczoraj uświadomiłam sobie, że na liście nie ma grzebienia/szczotki do włosów! Jestem prawie pewna, że zapomniałabym o tym, a potem chodziłabym z szopą i kołtunem na łbie...

Bierzcie się do pakowania dziewuszki. Mi na spokojnie pakowanie zajęło aż 2h! Nie wiem jak ja bym to zrobiła w sytuacji awaryjnej, bo to naprawdę wymagało skupienia!
 
Silva ja do pakowania zbierałam się z 2 tygodnie... a samo pakowanie zajęło mi 30 minut :D bo ja tak naprawde do siebie do szpitala prawie nic nie musze zabierac :P
 
no właśnie... a ja mam całą masę rzeczy dla dziecka na liście plus drugie tyle dla siebie. Siebie spakowałam szybciutko, ale przy rzeczach dla dziecka nieźle się napociłam:)
 
straszycie tą pełnią i tym podobnymi moje drogie panie, że i u mnie torba poszła w ruch, teraz pewnie będę na nią patrzeć przez miesiąc ;) zajęło mi to z 1h, bo i u mnie niewiele rzeczy jest wymagane i powiem Wam, że jakoś mi lżej, więc z tego względu DOOOOO ROBOTY!!!!
 
reklama
Silva no ja się cieszę, że u mnie właśnie rzeczy dla małej odpadają i wszystko gwarantuje nam szpital :) To jest straszne ułatwienie, bo moje ciuchy to rach ciach ciach i w torbie wszystko było ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry