Sanya, świetnie to ujęłaś, braaawo.A faceci tak samo mają prawo czuć się niepewnie z tym,że nam kobietom często to po prostu nie jest wybaczone.
Matka zawsze musi być na posterunku:-) Fajnie,że są też mężczyźni którzy też to rewelacyjnie potrafią.

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sanya, świetnie to ujęłaś, braaawo.A faceci tak samo mają prawo czuć się niepewnie z tym,że nam kobietom często to po prostu nie jest wybaczone.
Matka zawsze musi być na posterunku:-) Fajnie,że są też mężczyźni którzy też to rewelacyjnie potrafią.

Czyli jednak facet nie taki zły jak go piszą:-)
Jako facet okres ciąży był dla mnie hmm.... nerwowy:-) a to, że coś się zmienia chyba naprawdę poczułem jak Ania się pojawiła. My nie czujemy, że tam w brzuchu coś się dzieje, że maleństwo kopie, przekręca sie, podskakuje. Nie mamy jakby tego procesu oswojenia się z nową istotą i tak naprawdę moment gdy się dziecko pojawia na świecie jest tym co daje zrozumieć, że teraz koniec jednego życia, a początek nowego. Napewno ciężko to przejść, tak przeskoczyć w minucie na nowe tryby. I z pewnością co dla niektórych jest to na tyle radykalne, że aby się dostosować w panice muszą uciec czy zbuntować się. Kobieta nie ma w większości tego luksusu, że poprostu powie dość i odchodzi, miała czas przywiązać się do maleństwa, a facet jednak ma inaczej. Nie to żebym usprawiedliwiał tych co odeszli/spanikowali, ich wybór i decyzja. Ale skoro kobieta ma prawo do depresji poporodowej lub innej, to i może większość facetów ma coś takiego. Nie wspominam tu o tych, którzy odeszli bo im się chciało żyć jak przed dzieckiem.
I taka jest racja anaklimA co do facetów, tak ogólnie: czasem ręce opadają jak coś wymyślicie, ale bez Was było by nudno![]()

Mądra babka z ciebie:-)To bardzo cenne dla nas, kobiet, że tu jesteś, pozwolisz, że czasem zadamy Ci jakieś pytanie? Może odpowiedź czasem wyjaśni nam postępowanie naszych facetów?
A co do facetów, tak ogólnie: czasem ręce opadają jak coś wymyślicie, ale bez Was było by nudno![]()
A czemu miałoby to nic nie dac?Chętnie, choć czuję, że nic to nie da:-)
