• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

A ja szczerze mówiąc, chcę mieć poród rodzinny, ale jakbym miała mieć cesarkę to chyba bym nie chciała, żeby mąż lub ktokolwiek przy tym był. Bo to już raczej nie jest przyjemne.
 
reklama
ja mysle,ze jest dobrze miec przy sobie meza podczas cesarki... oczywiscie nie wiem jak to wyglada w Polsce,ale tutaj podczas cesarki jestes swiadoma,bo robia znieczulenie zewnatrzoponowe; przy tobie moze byc jedna ci bliska osoba;calej operacji w sumie nie widzisz,bo masz parawan i masz wybor czy chcesz wiedziec na bierzaco co robi lekarz ( on komentuje krok po kroku co w danej chwili robi), lub mozesz wybrac,zeby ci nie mowil ( co ja bym wybrala-bo z moja wyobraznia moglabym "odplynac"...). i dlatego mysle,ze warto jest miec kogos bliskiego przy sobie,bo jest razniej i od razu partner jak wyjma dzidzie moze "towarzyszyc" jej podczas pierwszego badania.
 
Ewa-Krystyna Ja myślę podobnie jak ty. Też wolałabym by Maciek był przy mnie, ale nie wiem czy to możliwe. Jutro wypytam o to gina. Wiem, że byłabym spokojniejsza jakby tatuś mógł od razu być przy dzieciaczku, a potem mi go przynieść :-D Wiem również, że jeśli cesarka jest zaplanowana (z powodów zdrowotnych oczywiście) to dają znieczulenie zewnątrzoponowe.
 
Monika generalnie taki poród jest mozliwy i nie ma z tym wiekszych problemów chyba ze robi je szpital:-) .

Ewa serdeczne dziekiz a sweterki i opisy. Przepraszam ze tak późno ale nie bylo mnie w domu.
 
Monika .... tych zaległości mam za dużo .... ale co się u ciebie takiego wydarzyło, dlaczego cesarka, z powodu wzroku no i co za operacja :szok:
 
Monika .... tych zaległości mam za dużo .... ale co się u ciebie takiego wydarzyło, dlaczego cesarka, z powodu wzroku no i co za operacja :szok:

MariaOla wybacz ale nie chcę już tego opowiadać od nowa :no:. Za bardzo mnie to rozstraja. Wszystko napisałam w wątku "stycznióweczki u lekarza". Oto link:
https://www.babyboom.pl/forum/styczen-2007-f107/stycznioweczki-u-lekarza-4874/index110.html
Jak możesz to przeczytaj tą i dalsze moje informacje na ten temat :-( Dziękuję.
 
Rozmawialam ostatnio z kolezanka, ktora urodzila w maju. Powiedziala mi, ze porod wogole nie boli. :eek:
Ponoc to taki silniejszy bol miesiaczkowy. Oj ile bym dala, zeby i u mnie tez tak bylo. :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry