• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Waga nasza i naszych maluchów

oj Haszi to zazdroszczę z tym nabiałem, ja jak chodziłam z córką do alergologów( a wielu ich odwiedziłam) zadawali mi pytanie czy stosowałam dietę w ciąży...ale wtedy nic o tym nie wiedziałam, poza tym córka urodziła się w sierpniu co według niektórych spowodowało szybsze ujawnienie się alergii ze względu na ogrom alergenów w lecie...sporo z nią przeżyłam...teraz trzymam się swojej teorii i z nabiałem jednak będę uwazać...ale latem loda sobie nie odmówię:-)
dziewczyny co do wagi wyznaję zasadę waga w gabinecie gina jest podrasowana i zawsze więcej wskazuje :-D
 
reklama
Ja to chyba jestem najcięższa z nas wszystkich bo normalnie ważę około 73 kg :szok: :szok: :szok:
Niestety, natura nie poskąpiła mi ani bioder ani posladków :-D
Ale jak na razie schudłam dwa więc 71 kg w 9 tygodniu.

ja też moge pocieszyć:blink:
normalnie waga była 67-68 kg
przez swiąta sobie nie żałowałam i teraz tak 70-71, jakoś narazie się nie łame, nie chciałabym za duzu przytyć ale co bedzie się okaże :confused:
 
illu Tymek też z 30 lipca.
Z uczuleń to tylko na cytrusy, ale myślę, że to przejdzie tak jak Pysiowi uczulenie na pomarańczki.
A co do przetworów mlecznych to ja jestem lakto-ovo-weganką więc musialam coś jeść:-D i tego nie mogłam sobie odpuścić. Teraz tez mleko wcinam.
 
wg mej wagi stoję w miejscu:-) Mnie to cieszy bo mam za dużo teraz to nie chcę za szybko więcej:sorry: No ale u ginki waży mnie w ciuchach po obiedzie to zawsze 1 kg więcej pokazuje:-D
 
Moja waga 67 :baffled:i stoi w miejscu zwykle ciążę zaczynałam od 59, tym razem po różnych lekach branych przez ostanie 1,5 roku przybyło mi 8 kg :tak:
Mam nadzieję, że przytyję tyle co w 1 ciąży ok 7-8 kg a nie tyle co w 2 ciąży 15 kg :szok:
 
U mnie brzusio wywalony, a o kilogram mniej:tak:66kg.;-)jak nadal będzie mnie tak mulić to może jeszcze z kilo, czy dwa na początek schudnę, a mi się to akurat przyda, bo potem na pewno nadrobię:baffled:choć tarczycę będę kontrolować, co dwa miesiące bo wyniki mam na granicy, więc jak dzidzia będzie brać(a bierze już)to niestety mi zabraknie, ale mam nadzieję, że jak w tej ciąży nie dopuszczę do jej niedoczynności to jednak nie dojdę jak poprzednio do 90, szczególnie, że latem to raczej trudno z taką wagą:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry