• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wieści od cieżarówek

Witam!
Julita bo To ja i M. Ja jestem tym niedźwiadkiem co leży a M wiadomo. Bo teraz tak ma być ja leże i odpoczywam a M właśnie sprząta ;)

Ola ale Julek ma super czuprynę, śliczny jest?

Kaira miłej imprezy barbórkowej !!!!!

A ja wczoraj dokonałam nie lada wyczynu :) Poszłam do siostry na kawę i to spory kawał ode mnie na piechotkę, w śnieżycę :( ale mało tego Weszłam na czwarte piętro bez odpoczynku :) Z powrotem też z buta chociaż miałam wracać autobusem to wolałam nie czekać bo strasznie sypał śnieg. No i tak oto mam zaklepaną mamę chrzestną dal Tomusia. Moja E się połkała i powiedziała ,że o tym marzyła ja tez ryczałam. Ciesze się bardzo. Bo to takie nasze zerwane więzi bo kiedyś się nie znałyśmy mimo, że nie jest to daleka rodzina. W tamtym roku zaczęłyśmy razem pracować na grupie i strasznie się zżyłyśmy. A tym bardziej chcę, żeby była chrzestną bo on ma tylko córeczkę a z racji choroby swojego kręgosłupa nie może mieć dzieci i tak oto będzie miała przyszywanego synka!

Miłego odpoczynku życzę Wam!

Gosia ale twój suwaczek nabrał rozpędu!
 
reklama
ja tylko na chwilke bo weny mi ostatnio jakos brak sama nie wiem czemu. OGROMNE GRATULACJE DLA SWIEZO UPIECZONYCH MAMUŚ :tak: JULUŚ PO PROSTU ŚLICZNY CZUPRYNKE MA CUDOWNA.

U mnie nic nowego od wczoraj cos znowu podbrzusze ciagnie:baffled: chyba znowu etap rozrostu bo i rozstepy sie rozrastaja na boczkach zyc nie umierac:rofl2:

Dziewczyny gratuluje partnerow bo moj sam z siebie to nie kupi nic a nic wszedzie musze byc ja do konsultacji a tak bardzo bym chciala zeby kiedys sam cos kupil dla malenstwa ale o tym to moge zapomniec:baffled:

Pozdrawiam was dziewczyny bardzo serdecznie annas, lucyf, martusionek, ola**, ola81,gosiaLew,kaira, julita,aniolki, lili, jeżynka,just mama nadzieje ze nikogo nie ominelam ale ciezko okiełznac
 
Julitko ja Ci powiem, że u mnie było wręcz odwrotnie. Po tygodniu spędzonym w szpitalu byłam tak stęskniona za towarzystwem i normalnymi ludźmi że wręcz drzwi zostawiałam otwarte żeby przychodzili.
Nie zakładaj że będziesz czuła się źle - będziesz miała pełno sił i nawet taką kawę gościom życzę CI żebyś robiła z przyjemnościom. Wszystko też zależy od dziecka...mój Szymek jest i był mega grzeczny więc jak goście przychodzą to albo śpi albo się karmimy, a że ja butlą to oczywiście nikomu nie przeszkadza że karmię przy ludziach.
Jedynie kiedy opuszczam towarzystwo to jak zmieniam śmierdziuchę (czyt. pieluchę) :-)

Kochane tak popatrzyłam na Wasze suwaczki i zrobiłam takie oczy :szok::szok::szok: dopiero co się dwoma krechami chwaliłyście a tu już niektóre po półmetku, inne na ostatniej prostej. Super!

Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie!
 
Myszko, ja wiem, że to życie zweryfikuje.generalnie lubię ludzi, ale na tą chwilę mam takie poczucie, że na początku chciałabym pobyć spokojnie w domu, odpocząć po porodzie.widziałam po mojej siostrze jak przy pierwszym dziecku, po długim porodzie, miała już załamkę po powrocie do domu, bo mały niby spał w większości, ale cały czas ktoś przyłaził/bynajmniej nie z propozycją pomocy/ i ona nie miała kiedy odsapnąć.a teściowa moja to jak już pisałam kiedyś-teraz ma nas w nosie, to później też nie będę jej wyglądać z utęsknieniem.
 
Witam i ja...



Mam dołka, trochę się naczytałam o tym mięśniu macicy i już zaczynam się bać 16-go:-(
oby macica wytrzymała do kwietnia...:-(:-(
jak sobie o tym pomyślę, to ryczeć mi się chce...
 
Julitko - ja miała takie samo podejście co Ty, liczy się nasza trójka, a reszta może poczekać. Raz w tygodniu byli moi Rodzice. Jak A. poszedł do pracy to nasłał na mnie swoją siostrę, ale po 4 dniach bycia codziennie zaczęła mi przeszkadzać i się skończyło. A tak jak Ada spała to ja mogłam albo połazić po forum albo spać, generalnie co mi się tam podobało :-p
Gratuluję 222 tygodni razem :-)

Kaira - miłej imprezy, u mnie też śląska część rodziny dziś świętuje :-)

Ewcia - a po co czytasz? Kurczę wiem, by coś na ten temat wiedzieć, ale dr google nie zawsze jest najlepszy. Będzie dobrze, modlę się o to :tak:
 
Lili- nie wiem po co szukałam tego...
wiedziałam, że info w google mogą zdołować...:-(

jak byłam przedwczoraj w szpitalu (poprawić skierowanie) i zapytałam mojego doktorka, to odpowiedź dał wymijającą...:-(
nie wiem, może wyminął się, bo nie chciał mnie straszyć...


oby kolejne 18 tc przejść bez komplikacji, to będzie najwspanialsze dla mnie...


kiedyś bym nie powiedziała, że donoszenie ciąży bez żadnych komplikacji może być tak trudne...
 
reklama
Ewcia - która z nas by powiedziała, ja wiedziałam, że moja mama 2x poroniła, że mam starsze rodzeństwo i wiedziałam, że i mi się może coś takiego przytrafić, ale dopiero jak dostałam się tu na forum to zrozumiałam jak wielki to jest problem :(
Trzymam za Was mocno kciuki, bardzo mocno...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry