reklama

Wizyty u pediatry

Tam pisze ze pod kontrola lekarza bierze sie jak np. ciezka grypa zoladkowa , lub oslabiony system odpornosciowy (czyli juz Jenni tego sama nie podam bo sie boje )
Kurcze Irtasia dziwne to u Was leczenie.Na moje oko ten preparat to odpowiednik naszego Dicofloru ,czy Lakcidu.
Przeszukałam troche niemieckie strony z lekami i rzeczywiście nie mozna znależc u Was nic ochronnego dla dzieci.
 
reklama
z tego co wiem to w niemczech zawsze przesadzaja jesli chodzi o dziecko kiedys wyslalam siostre meza do pateki po termentiol lub cos podobnego a oni jej owszem dali tylko niemiecka wersje oczywiscie i powiedzieli ze lepiej zadzwonic do lekarza bo to bardzo niebezpieczna masc dla dzieci :szok::szok: no ale przeciez nie chcialam dac Szymkowi tego tony tylko ciutke na odparzona pupe po 1000km w aucie:-D
Dokładnie,moja ciocia mieszkająca w Niemczech też sie skarżyła,że z każdym "pierdołkiem" musi biegac do lekarza,bo nic nie chcą jej sprzedać w aptece,a juz w ogóle ,jak słyszą,że dla dziecka.:baffled:
 
Akurat z tormentiolem mają rację, zawiera trującą substancję - czteroboran sodu, która może doprowadzić do poważnych zatruć, gdy jest nierozważnie stosowany, a w aptece przecież nie wiedzą, że nie będziesz przesadzać, wg mnie bardzo dobrze, że uprzedzili :tak:
No ale ogólnie, to fakt, że przesadzają.
 
no uprzedzic a nastraszyc to roznica bo oni jej tak powiedzieli jakby to mialo wybuchnac po otwarciu :-D

Irtasia moge ci to jutro wyslac poleconym jak chcesz:nerd: nie ma problemu
 
Dokładnie,moja ciocia mieszkająca w Niemczech też sie skarżyła,że z każdym "pierdołkiem" musi biegac do lekarza,bo nic nie chcą jej sprzedać w aptece,a juz w ogóle ,jak słyszą,że dla dziecka.:baffled:
Jak bylam w ciazy z Jenni i czulam ze idzie mi grzyb to meza poslalam do apteki sa tez masci bez recepty a baba zapytala dla kogo a on mowi ze dla ciezarnej no i mu niesprzedala:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry