BlackWizard
Fanka BB :)
My dzisiaj dzięki cudownemu syropkowi z Paracetamolem jemy normalnie. Chwała przemysłowi farmakologicznemu ;-)
Żółtka jeszcze nie wprowadziłam, ale mam zamiar się za to zabrać jutro.
Dziś na obiad mieliśmy jarzynową z cielęcinką i ku wielkiemu zdziwieniu matki zjadła całą porcję. Więc cielęcinkę chyba lubi, albo była już tak głodna.
Mamjakty u nas po tym mięsku Gerbera to odruch wymiotny na sam zapach zupki był i do tego wymioty takie, że aż noskiem jej poszło :-( Dlatego albo kupuję zupki już z mięskiem, albo sama gotuję mięso, bo tamto faktycznie śmierdzi.
Żółtka jeszcze nie wprowadziłam, ale mam zamiar się za to zabrać jutro.
Dziś na obiad mieliśmy jarzynową z cielęcinką i ku wielkiemu zdziwieniu matki zjadła całą porcję. Więc cielęcinkę chyba lubi, albo była już tak głodna.
Mamjakty u nas po tym mięsku Gerbera to odruch wymiotny na sam zapach zupki był i do tego wymioty takie, że aż noskiem jej poszło :-( Dlatego albo kupuję zupki już z mięskiem, albo sama gotuję mięso, bo tamto faktycznie śmierdzi.
kurczaczka, indyczka, cielęcinkę i króliczka 



