reklama

Wszystko o porodzie

  • Starter tematu Starter tematu onka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
enka...no niestety...bolało jak cholera.. :-( zwłaszcza po tym jak na dwie godz przed pojawieniem sie glowki przebito mi worek owodniowy... po tym byl istny koszmar ze skurczami... no ale tak jak polozna mowila-bez bolu sie nie da, a im bardziej sie postaram tym szybciej dzidzia wyjdzie...a przeciez ja tez to boli...

malutka wazyla 3150 gr, i miala 53 cm... ale z tym wzrostem to nie jestem pewna bo wszystkie ciuszki na 50 cm są na nia duze.. :confused: ..
 
vanilla - oj to naprawdę ... :-(
widzę że porody bywają maksymalnie różne, no moja już ma 3800 :baffled:
może jakoś pójdzie, tak czy siak powiedz że jak już jest po to ból nie jest ważny a dziecko :-)
 
Dziewczyny z UK : co znaczy opis na karcie ciazowej Eng 3/5 ??? Juz wiem ze Eng to engagment i oznacza wstawienie sie glowki plodu.... wczesniej mialam 4/5 a teraz 3/5 ???

Juz pogrzebalam na necie troche i to by znaczylo,ze glowka mi sie wstawia... czy ktoras to potwierdzi ? hyhy cos nowego ?? :rofl2:
 
Olgha, Jogobelka dzieki za odpowiedz!!! ide do apteki.
Vanilla ale sie nameczylas bidulko!!! oj jest to bol, nie ma co sciemniac i jeszcze sie musialas nastresowac co z Malutka. gratulacje, ze sobie poradzilas
 
princi-tak obniza sie:tak::-)oznaczaja tak wysokosc na jakiej jest dzidzia czyli od 5 do 0.jesli jest na 0 to dzidzia gotowa do wyjscia.ja mialam porod kleszczowy -parlam 1,5h i nie wyparlam bo Amelka sie zatrzymala na poziomie 1 czyli za wysoko:zawstydzona/y:tak to juz jest najpierw sie pchala sama(wody odeszly dzien wczesniej) a pozniej chyba sie wystraszyla i pomyslala ze jeszcze troche posiedzi w brzuszku u mamy;-):-):-D
 
No to teraz ja opisze swój poród;-)
15 we wtorek jakoś tak od godziny 15 miałam takie skurczyki i pobolewania pleców ale nic sobie z tego nie robiłam bo wydawało mi sie ze to te przepowiadajace:tak:o godzinie 21 jeszcze pomagałam M zrobić obcinke wokół kontaktów przy podłodze bo malował salon:-Dczułam skurcze poszlismy spac o 12 zasnełam i o 2:50 obudziły mnie skurcze poszłam do toalety i zaczełam je liczyc były co 3 minuty:szok::szok::szok::szok:ale myslałam ze to przeciez niemozliwe!!!!poczekałam chwile obudziłam M on poszedł obudzic sasiada zeby sie zbierał bo miał nas zawiesc do szpitala.W domu juz lekko krwawiłam.W szpitalu pod KTG byłam o 3:45 lekarka nie bardzo sie ruszałam zeby mnie zbadac ale jak juz mnie bada to robiła coraz wieksze oczy i mowi 8cm!!!!ZARAZ URODZISZ!!! i zaczeła wołac i mówi ze zaraz bedzie dziecko szybko wszystko przygotowali.
Czułam ze nie moge ulezec na plecach i zapytałam czy moge jakos zminic pozycje wiec kazano mi klekąć na łóżku tyłem i tak kilka razy poparłam wszytsko dokładnie czułam jak główka wychodzi i reszta ciała Karola:tak::tak::tak::tak:jak go urodziłam kazano mi sie obrócic i zobaczyłam malenstwo:-):-) Syn przyszedł na świat 16.09.2009 o godzinie 5:08,tata przecioł pepowine dali mi zastrzyk z oksytocyny zeby łatwo wyskoczyło łożysko:-)
Bardzo podobało mi sie na sali było przyciemnione światło tylko położna i pielegniarka od noworodków, urodziłam naturalnie:-):-)
od chwili narodzin dziecko cały czas było ze mna dopiero dzisiaj było kapane w domu a lekarz zbadał je przed wypisem ze szpitala.

Bardzo mile wspominam poród i chyba ta herbatka z liści malin troche pomogła:-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry