reklama

Wszystko o porodzie

  • Starter tematu Starter tematu onka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dziewczyny mam pytanie co do skurczy i bóli przedporodowych a mianowicie czy to mogą byc same skurcze odczuwane w dole brzucha czy raczej z kręgosłupa.... bo moja mama twierdzi ze ona miała tylko z krzyża i że niby jak bedzie bolał mnie krzyż to znaczy ze już a jak tylko z brzucha to nie :baffled:
a ja wcale tak nie uwazam i niewiem co mam o tym myślec?

mam nadzieje ze nie zamotałam
 
reklama
Hmmm Syla szczerze to ja nie mam pojecia ale przypuszczam, że każda z nas jest inna. Ma inna budowę i inaczej bedzie odczuwała te bóle...moze sie mylę ale chyba nie ma idealnej pasujacej do kazdej kobiety definicji...:tak::tak::tak:
 
Syla a ja krzyzowych nie mialam wcale, i teraz nawet jak mam przepowiadajace czasem.. to tez tylko brzucha.. Sprawa indywidualna mysle..;-)

No i te z krzyza to na chlopca sa :-D:-D:-D:-D:-D
 
ja tez wcale nie miałam bóli krzyżowych ani przy córce ani teraz przy synu- i mam nadzieje nie mieć w czasie porodu
bóle przepowiadające czuje tylko w dole brzucha:tak:
 
A ja należałam do tej grupy mocno cierpiących, miałam pooooootworne bóle krzyżowe, okropieństwo, nie mogłam wogóle się położyć, ale wiecie co było w nich najpiekniejsze, że to one dały siłę mi by urodzić, na zwykłych skurczach nie robiło mi się wcale rozwarcie, jak sie zaczęły krzyżowe bóle, to położna mi powiedziała, że jeśli one nic nie zdziałają to cc, i wiecie co, od razo zaczęło postępować rozwarcie, tak wiec w tych bólach była moja moc. Mam nadzieję, ze teraz już nie będe miała, ale podejrzewam, że napewno będą!
 
niektore moje znajome mialy bole krzyzowe, a inne nie-wiec to chyba sprawa indywidualna

kiedys gdzies czytalam ze te bole zaleza od ulozenia dziecka-ale na pewno nie od plci:-D:-D
 
reklama
ja mam bóle głownie w dole brzucha a co do tego co jest na dziewczynke a co na chłopca to myśle że z tymi bólami to jest jak z innymi "mitami" ze jak slodkie to dziewczynka brzuch jak pileczka czy kolor brodawek i inne.... a sprawa jest indywidualna zależna od organizmu i co urodzimy okaże się tak naprawdę jak dzidzia z brzuszka wyjdzie.
Dość szokującą historyjke miał kolega z pracy mojego męża, jego dziewczyna chodziła do prywatnego ginekologa, co miesiąc miała robione usg i co miesiąc lekarz potwierdzał jej dziewczynkę. Kupili wszystko dla dziewczynki a urodził się synek. No i trzeba wszystko nowe kupować bo mieli podobno wszystko w różu. Mi lekarz też zapowiedział dziewczynkę ale mam naszczęscie tylko kilka ciuszków dla dziewczynki reszta uniwersalne i posciel mam jedną różowa. heh i choć z nastawieniem na córeczkę czekam z niecierpliwością na rozwiązanie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry