rubi
wakacyjna mama ;-)
hmmmmmmm może ja też zacznę liczyć pranie...
u mnie ciągle się coś suszy, ciągle jest coś w pralce i zawsze jakieś "brudy" czekaja w kolejce :-(
a rachunek za wode... no cóż...dopiero niedawno przestałam nastawiać 2 dodatkowe płukania i teraz jade na "pranie + dodatkowe płukanie". Od paru lat używałam Persila Sensitive ale jakiś czas temu postanowiłam zmienić na Lovelę - nie widzę żadnej zmiany i wróciłam do Persila choć róznica w cenie niewielka a Lovela ładniej pachnie i jak mi się ten baniaczek z Persilem skonczy to przerzucam się na Lovelę ;-)
aha - nie piorę w proszkach tylko w żelach (od lat) i nie używam płynów do płukania (odkąd się Monia urodziła) chciałam już zacząć płukać w Silanie ale dermatolog zakazała a ze piorę wszystko jak leci z podziałem na jasne i ciemne to nikt w domu nie ma ekstra pachnącego prania :-( ale jak płukałąm pranie 3 razy to też pachniało...niczym :-)
u mnie ciągle się coś suszy, ciągle jest coś w pralce i zawsze jakieś "brudy" czekaja w kolejce :-(
a rachunek za wode... no cóż...dopiero niedawno przestałam nastawiać 2 dodatkowe płukania i teraz jade na "pranie + dodatkowe płukanie". Od paru lat używałam Persila Sensitive ale jakiś czas temu postanowiłam zmienić na Lovelę - nie widzę żadnej zmiany i wróciłam do Persila choć róznica w cenie niewielka a Lovela ładniej pachnie i jak mi się ten baniaczek z Persilem skonczy to przerzucam się na Lovelę ;-)
aha - nie piorę w proszkach tylko w żelach (od lat) i nie używam płynów do płukania (odkąd się Monia urodziła) chciałam już zacząć płukać w Silanie ale dermatolog zakazała a ze piorę wszystko jak leci z podziałem na jasne i ciemne to nikt w domu nie ma ekstra pachnącego prania :-( ale jak płukałąm pranie 3 razy to też pachniało...niczym :-)


taki urok dzieciaków. Piorę wszystkie ciuchy razem, z podziałem na jasne i ciemne. W vizirze sensitiv, jasne z dodatkowym płukaniem (bo tam bielizna jest zazwyczaj), bez płynów do płukania.