• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyprawka dla maluszków i ich mam

Malbertka, z tego co się orientuję, to NIE WOLNO motać dziecka przodem do świata! Taka pozycja obciąża kręgosłup opierając cały ciężar ciała dziecka na kroczu (auć:baffled:), nóżki zwisają w dół, zamiast być w pozycji żabki, kręgosłup dociskany klatka piersiową noszącego będzie nienaturalnie wygięty; no i jeszcze głowka nie ma w takiej opcji podparcia, co naraża na dodatkowe wstrząsy. Nie mówiąc już o tym, że bąbelek nie ma możliwości wtulenia się w mame, jesli np. się wystraszy bądź zmęczy.
My mamy tkana lenny lamb, i bardzo dużo jej używamy odkąd się ciepło zrobiło :tak: Jedyne, co mnie w chustach wkurza to to, że jak sie motasz, to ta chusta po ziemi ciorasz :confused2:
Ale ogólnie mota się szybko, i jest bardzo wygodna :)

mówisz o takiej chuście LENNYLAMB CHUSTA DO NOSZENIA DZIECKA TKANA L (996243844) - Aukcje internetowe Allegro?
powiem, że ciekawa i chyba się zacznę nad nią zastanawiać ;))
jej czywiście używa się od urodzenia?
a do chusty jest dołączona instrukcja motania?
 
reklama
My mamy coś takiego:

NOSIDEŁKO RED CASTLE # 6 POZYCJI# 4 kol. GRATISY (987951091) - Aukcje internetowe Allegro

Jak mała była młodsza, nie chciała w nosidełku chodzić, bo on ma taki kaptur ochronny, żeby główka nie latała co ją drażniło, bo ona chciała świat oglądać. Wrzuciłam nosidło do szafy i zapomniałam o nim. Spróbuje teraz. Może da się przekonać.

Husta zawsze mnie kusiła, bo wygląda dużo bezpieczniej niż nosidełko, ale bałam się, ze nie dam rady się zamotać, a nie znalazłam nigdzie kogoś kto by mi w tym pomógł.
 
mitemil ;-) na pocieszenie powiem Ci że teraz ceny są przystępniejsze!!!
jak 4 lata wcześniej kupowaliśmy wyprawkę dla Jaśka to było dużo drożej... na większych rzeczach nawet 40-50zl różnicy (np. na laktatorze)

ja mojej pannie w sumie niczego nie kupuję - ma po bracie :-) i to co dostanie w prezencie :-)

pamiętaj - przy drugim będzie...taniej :-) ;-)
 
mówisz o takiej chuście LENNYLAMB CHUSTA DO NOSZENIA DZIECKA TKANA L (996243844) - Aukcje internetowe Allegro?
powiem, że ciekawa i chyba się zacznę nad nią zastanawiać ;))
jej czywiście używa się od urodzenia?
a do chusty jest dołączona instrukcja motania?

izabela :-) wszystko zależy jakie wiązanie wybierzesz ;-) w kieszonkę możesz zamotać nawet noworodka mimo że jest to pozycja pionowa :tak:

instrukcje zazwyczaj dają razem z chustą, a na you tubie jest full filmików ;-) są też warsztaty a tu na BB jest dzial chustowy

a tak w ogóle jak ja dałam radę to Ty też sobie poradzisz :-)

Jedyne, co mnie w chustach wkurza to to, że jak sie motasz, to ta chusta po ziemi ciorasz :confused2:
Ale ogólnie mota się szybko, i jest bardzo wygodna :)

jakubka :-) ja to rozwiązuję tak - jak motam się w domu to końce chusty trzymam w łóżeczku młodej a jak na dworze to szukam jakiejś ławeczki ale ostatnio motam się w podwójnego X i w ogóle się z chusty nie rozbieram :-)
 
Dziewczyny ja też czasami noszę Hanię w chuście. Mam pożyczoną z firmy Polecont. ale zamierzam zobaczyć taką tkaną. Polecam klub kangura jeśli ktoś chce sobie przymierzyć chustę lub poćwiczyć wiązanie Klub Kangura taki klub jest w wielu miastach.

W chuście dziecko wydaje się lżejsze no i ma się dwie ręce wolne. Fajna sprawa :)

Aha i tak jak napisała Malbertka - nie wolno nosić maluszka przodem do świata - nawet zadałam takie pytanie na chustowym forum eksperckim BB.
 
Ostatnia edycja:
mówisz o takiej chuście LENNYLAMB CHUSTA DO NOSZENIA DZIECKA TKANA L (996243844) - Aukcje internetowe Allegro?
powiem, że ciekawa i chyba się zacznę nad nią zastanawiać ;))
jej czywiście używa się od urodzenia?
a do chusty jest dołączona instrukcja motania?

tak tak, Izabela, mam właśnie taką; kolor Niebieska dalia dokładnie. Do chusty dołączona jest instrukcja na płytce, więc bez problemu opanujesz tajniki chustowania :)

jakubka :-) ja to rozwiązuję tak - jak motam się w domu to końce chusty trzymam w łóżeczku młodej a jak na dworze to szukam jakiejś ławeczki ale ostatnio motam się w podwójnego X i w ogóle się z chusty nie rozbieram :-)

Rubi, no sposób to to pewnie jest, ja tez próbowałam jakos łóżkiem się np. wspomóc, ale ta moja chusta jest straaasznie długa, bo mam rozmiar L, no i zawsze coś się musi po podłodze walać :baffled::-D

Husta zawsze mnie kusiła, bo wygląda dużo bezpieczniej niż nosidełko, ale bałam się, ze nie dam rady się zamotać, a nie znalazłam nigdzie kogoś kto by mi w tym pomógł.

Mitemil, ja też się na początku bałam, czy ta kasa na marne nie pójdzie, bo co, jak nie dam rady Młodego i siebie w nia zamotać:dry: ale nie ma takiej opcji- są różne sposoby, i nie ma bata, po kilku próbach "na sucho" zapamiętujesz wiązania i jedziesz z tym koksem :-p:-D;-)

Ja żałuje jedynie, że nie kupiłam M-ki, krótszej znaczy sie... Jak sie mój mąż w ta L-kę zawiązuje z Młodym, to na niego jest w sam raz, a ja się muszę jeszcze dodatkowo tym ogonem obwiązywać, bo inaczej by mi dyndał :baffled: ale i z tym daje rade, bo co mam zrobić:sorry2:;-)
Wzięłam większą z myślą o małżu właśnie, a i tak to ja jej używam :confused2: może w wakacje się wykaże, jak w górki pojedziemy np. :nerd:
 
Jakubka ;-) ja też mam długaśną chustę - 5,20m i też zwisami mogę się jeszcze obwiązać :-)

ale planuję się chustować niezbyt długo, bo mimo że w chuście ciężaru dziecka nie czuć tak bardzo jak trzymanego na rękach to jednak Bozia dała Moni nóżki i jak tylko zacznie dreptać to chusta będzie jedynie wyjściem awaryjnym :-)
 
Jakubka ;-) ja też mam długaśną chustę - 5,20m i też zwisami mogę się jeszcze obwiązać :-)

ale planuję się chustować niezbyt długo, bo mimo że w chuście ciężaru dziecka nie czuć tak bardzo jak trzymanego na rękach to jednak Bozia dała Moni nóżki i jak tylko zacznie dreptać to chusta będzie jedynie wyjściem awaryjnym :-)

Rubi, co racja, to racja :tak: poza tym już niebawem nie będzie takiej siły, by się nasze dzieci dały zamotać i tak na spacer wyjść hihi :-p no ale tak jak mówisz- awaryjnie, np. bez tarabanienia się z wózkiem, na piesze wędrówki chusta jak najbardziej się przyda :-)
 
Jakubka jednak Bozia dała Moni nóżki i jak tylko zacznie dreptać to chusta będzie jedynie wyjściem awaryjnym :-)

ooo ja się tego właśnie boje:baffled:, bo jak mi Moja zacznie chodzić to już spacerki nasze się zwolnią i będzie trzeba za rączke prowadzići chodzić tiptopkami; a ja zawsze pędze na tych niby spacerkach - jeszcze chyba nigdy nie poszłam na spokojnie do parku posiedzieć tylko zawsze biegam z tym wózkiem a to na poczte, sklepy różne, jakies duperele do załatwienia, albo poprostu mknę po ulicach jakis bocznych, których nie znam dobrze i lookam co za sklepy czy inne nowości się tam mieszczą i poznaje miasto:laugh2:... No, pamiętam pierwszy spacerek -fakt był park - o jak mi się wtedy pierwszy raz dziwnie z wóziem jechało:-D

No ale jak tak słodko mi Alcia zacznie dreptać to moze mi się spodoba:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry