U nas na topie jest Jaś i Małgosia, Swinka Pepa, Pingu, te pociągi na mini mini, strażak Sam, Domisie, Krecik. Zasadniczo to telemaniak. Z ksiązek daje mi książki i mówi mama citaj, a sama bierze drugą i udaje ze czyta i nie słucha mnie. W sumie jak jej czytam bajkę to usiedżi moze minutę i dlatego rzadko jej czytam. Ale staram sie zawsze żeby coddziennie te 5 minut było. Najbardziej lubi Kubusia Puchatka




, mimo, że mamy farbki, które nie wymagają rozcieńczania, ale ona chce i koniec. Obrazki potem sie suszą na kaloryferach, ale zabawa jest przednia. Z rysunków to nadal głównie koło potrafi narysować oraz coraz ładniej koloruje, natomiast ostatnio jest trochę śmiechu, bo np. narysuje jakiś bazgroł i tłumaczy mi , ze to jest np. kwaitek, domek, lala albo co. I ja ślepa matka muszę udawać, że oczywiście wiem co to jest. A jaka jest oburzona, jak nie domyślę się, że te 2 kreski i kropka, to np. ptaszek!