• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zachcianki w czasie ciaży

Ja dziś bieda, warzywa się skończyły a małż wróci dopiero po 16.
Muszę go poprosić, żeby kupił jakieś warzywa po drodze do domku.

Wstyd ale po okresie mizeriowym ostatnio zasmakowałam w mieszance sałat (sałaty lodowej, zwykłej, szpinaczku itp.) z warzywami (pomidory, ogórki itp) z sosami knorra. Normalnie staram się tego używać żadko bo to czysty glutaminian sodu. Ale aż mnie ciągnie do tego typu sałatek.
Robię sobie 2 razy słabszy (z pół torebki a oleju i wody tyle jak na całą).
I po urodzinach Krystiana tyyyle słodyczy zostało.
 
reklama
ja robię na obiadek dziś barszczyk ukraiński :)
znalazłam fajny blog, ze szczególnie smakowitymi przepisami i cudnymi apetycznymi zdjęciami. już będę trzeci z przepisów próbować- jak do tej pory- rewelacja!!! :-)
 
Cyniczna dało się zauważyć że ten wątek jest przez Ciebie bardzo oblegany:-D
Ja tu rzadko wchodzę bo jak czytam o tych zachciankach to zaraz pędze do skepu a potem się objadam.
Bo też mam tak silne zachcianki że nie wytrzymuje :eek::-D
Normalnie boje się siebie:-)
 
Cyniczna dało się zauważyć że ten wątek jest przez Ciebie bardzo oblegany:-D
Ja tu rzadko wchodzę bo jak czytam o tych zachciankach to zaraz pędze do skepu a potem się objadam.
Bo też mam tak silne zachcianki że nie wytrzymuje :eek::-D
Normalnie boje się siebie:-)
Hehehe, raczej źle zrozumiałaś moje "chcenie".... bynajmniej nie jedzenie mam na myśli.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry