Nulini
Po prostu szczęśliwa!
Ja chusty się też obawiałam, że te motania to takie trudne, a w rzeczywistości dwa razy z instrukcją i już się na pamięć umiało 
Nie taki diabeł straszny i nie ma się co nastawiać negatywnie od razu!
I mój mąż UWIELBIAŁ chustować, latał na spacery z chustą, do sklepu i całe wakacje Młodą nosił
Nawet mój brat się dał raz zamotać!
Poza tym jeśli się zdecydujecie na porządną chustę tkaną, to sprzedacie ją później za tyle samo, za ile kupiłyście, albo niewiele taniej ;-)
Ja miałam gów*nianą Azimi i dałam za nią bodajże 69zł a sprzedałam za 59zł

Nie taki diabeł straszny i nie ma się co nastawiać negatywnie od razu!
I mój mąż UWIELBIAŁ chustować, latał na spacery z chustą, do sklepu i całe wakacje Młodą nosił

Nawet mój brat się dał raz zamotać!
Poza tym jeśli się zdecydujecie na porządną chustę tkaną, to sprzedacie ją później za tyle samo, za ile kupiłyście, albo niewiele taniej ;-)
Ja miałam gów*nianą Azimi i dałam za nią bodajże 69zł a sprzedałam za 59zł

