agulqa, kupiłam dziś to łóżeczko co Ty chcesz też kupić - Pino.
Nic więcej nie mam, może kilka za dużych ciuszków (dostałam od teściowej ciuszki jeszcze po mężu i szwagierce :-)) ale już coś :-)
Od poprzedniego tygodnia chodzę do szkoły rodzenia i położna powiedziała,że jak mamy zamiar malować pokój, malować lub kupić nowe łóżeczko to czas najwyższy, żeby zdążyło się wszystko porządnie wywietrzyć, no to zamówiliśmy :-) a z remontem czekamy na fachowca ma przyjść do końca października, musi postawić ściankę działową, później sami odmalujemy skosy na jaśniejszy kolor, żeby rozjaśnić pokoik. Chcemy też zamówić kogoś, kto namaluje nam jakieś dziecięce wzorki na ścianie, bo ja i mąż to całkowite beztalencia plastyczne jesteśmy.
Aaaaaa zapomniałam przecież jeszcze zamówiliśmy komodę i regał :-)