• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

Ja uzywalam tez z TT bo hyly w miare ok. Pozniej jak juz laktacja byla bardziej uregulowana to nie przywiazywalam tak wagi do firmy i juz nawet nie pamiętam czy kupowalam jakies inne :)
 
reklama
Ja jestem wierna wkladkom laktacyjnym Nuk'a, moim zdaniem bardzo dobre.
Ręczników specjalnych dla bobasow nie będę raczej kupować tylko normalne jakieś fajniejsze, grubsze zresztą nawet na warsztatach mówili, że nie są konieczne.
Mommy jeszcze trochę ci zostało, ale to tak naprawdę jedna wizyta w wiekszym, dobrze zaopatrzonym sklepie :-) polecam Maltan na brodawki.
Ja po 3tyg wazylam mniej niż przed zajściem w ciążę a brzucha już nie miałam na poporodowej..teraz chyba będzie podobnie, bo coś mały mam brzuszek :-)
 
Cześć dziewczyny. Ja mogę napisać jak było z moim brzuchem. W obu ciążach miałam mega brzuch teraz zresztą też ( taka uroda ) mam 175 cm i 62 kg w warunkach normalnych. Po pierwszym porodzie sn brzuch zniknął po tygodniu a po drugim porodzie dopiero w 2 miesiącu. Zdjęcie mam jak leżę z małą na łóżku w szpitalu po 2 dobie to wyglądam jakbym dopiero miała iść rodzić. Macica słabo się obkurczała. Prawda jest taka że jak się karmi piersią to szybko brzuch znika podczas karmienia czułam skurcze macicy bo tak działają hormony. Poza tym kobiet a jest tak zalatana ( zwłaszcza jak ma się już starsze dzieci ) że od wysiłku się chudnie. Teraz nie liczę na cud pewnie flak brzuszny mi już zostanie na amen bo 3 ciąża no i wiek zrobi swoje - trudno - generalnie mam to gdzieś. Nie przejmujcie się brzuchami wciągną się wcześniej czy później będziecie smutne to spojrzycie na bobaska i uśmiech pojawi się na Waszych twarzach. Pasy rozleniwiają mięsnie. Wkładki laktacyjne używałam te rossmanowskie i były oki. Podkłady bella mama. Krocze się wietrzy na leżąco już w szpitalu więc tylko koszule. W domu nie wyobrażam sobie chodzić bez majtek.
 
ja używałam nakładki i teraz też kupiłam na wszelki wypadek (ale liczę, że moje piersi zdążyły się wyrobić przez prawie 2 lata kp). ja musiałam używać, bo mam specyficzny kształt sutka i dziecko nie umiało zassać. nakładki uratowały moje kp. ale zaczęłam ich używać dopiero po kilkunastu nieudanych próbach karmienia bez. a na pogrezione/poranione/krwawiące sutki i tak nie pomagają. akurat ta dolegliwość dot. mnie również w momencie ściągania pokarmu laktatorem.
 
Jenn masz myśli te silikonowe? Ja nie używałam, ale przypuszczam że gdybym miała inną budowę piersi może i by się przydaly :-) wydaje mi się, że to jest mało przyjemne dla dzidzi.
 
ja nakładek używałam po drugim porodzie,już w szpitalu położna kazała dzwonić po męża i do apteki,miałam te z avent i teraz też bym je kupiła,z niektórych firm są rozmiary i ja nie wiedziałbym jaki dla siebie kupić.
Minus tych nakładek był taki,że Mikołaj bez nich nie chciał już po kilku dniach cycka w ogóle,przyzwyczaił się :-p
 
reklama
Ja miałam przez chwilę, bo Tymek tak mi cycki pogryzł, że ryczałam z bólu przy karmieniu, ale użyłam ich może ze 2 - 3 razy, bo było mi strasznie nie wygodnie i w sumie bolało tak samo.

A co do formy to ja po pierwszej cc szybko do siebie doszłam.
Ćwiczyć zaczęłam jakoś zaraz po połogu i było ok.
Po Tymku do tej pory kg gubię, ale to przez to, że nie za bardzo dałam ani o.dietę ani o ćwiczenia.
Chyba za bardzo uwierzyłam w to, że jak się karmi to waga sama leci :-/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry