• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

Ja tezna brzuchi nie moge spac. Ostatnio mialam w lozku trzy poduszki, jedna pld brzuch drugz pod glowe trzecia moedzy nogi. Teraz bedzie jedna porzadna ;-)
 
reklama
Ojj wolę się czasem ugryźć. Tym bardziej, że mam zbyt dobry humor by go sobie psuć.
Mąż właśnie dzwonił (nawalony!) z kawalerskiego, Młody przed chwilą zasnął a ja mam kilka godzin tylko dla siebie. Olewam sprzątanie (zawsze sprzątamy z Mężem w piątek), bo Mąż na kacu będzie to robił jutro jak odeśpi, gdy ja pojadę z Młodym do rodziców - dobrze mu zrobi trochę ruchu. ;)

Nulini - ja zawsze śpię na brzuchu "na bociana". Jedna ręka pod głową, dłoń wygięta na zewnątrz pod kątem 90 stopni (Antek też tak dziwnie wygina ręce!), jedna noga podkurczona tak, że stopa dotyka uda. :)
Tylko Mąż czasem marudzi, że z nim nie śpię "na łyżeczki" :)
 
nieobecna, my zasypiamy na łyżeczki, w sensie czekam, aż mąż uśnie i wyślizguję się z objęć, żeby położyć się na brzuch :-D Inaczej nie usnę :-(
 
Ja zawsze zasypiam na lyzeczke, Ł za mna ale jestem w polowie na brzuchu ;-) w nocy tylko czasem przytule ł lub obudze go zeby mnie przytulil jak zasnac nie moge
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry