reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Zakupy dla mam ;)

reklama
Ale dziś wykorzystaliśmy dzień, że nie mamy Milenki i pojechaliśmy do Galerii Krakowskiej. Czwarte moje podejście do kupienia spodni. Pierwszy sklep z brzegu - C&A, gdzie wcześniej Jackowi wybrałam kurtkę, i Milence też kurtkę i udało się, hurra!! Kupiłam sobie dokładnie takie jakie chciałam, a do tego w rozmiarze 40 (choć do przymierzalni wzięłam na wszelki wypadek nawet 44 bo ostatnie polowania mnie załamały) i jestem mega zadowolona :))) A potem jeszcze butki w Deichmannie.. i zajęlo nam to niecałą godzinę, tylko! :)
 
Joasiek fajnie, że poszukiwania spodni zakończyły się sukcesem:tak:
U mnie dzisiaj totalna klapa, nie znalazłam NIC co by mi się podobało, więc nawet nie przymierzałam. Chyba wybiorę się do Wrocławia na zakupy, bo w Opolu to lipa straszna:-(
 
Witaj w klubie matylda! Ja też nie znoszę tego grzebania w szmatkach, szukania, przymierzania... strasznie szybko mnie to męczy. Podziwiam laski, które godzinami potrafia buszować po sklepach.


Ja uwielbiam buszowac po sklepach i robic zakupy w postaci ciuszkow dla mnie:laugh2::-p Och tylko zeby kasy bylo wiecej i szaf w domku ....hihihi:-p:laugh2:
 
Nuśka jakbym umiała na siebie znaleźć coś bez problemu, to też bym pewnie lubiła zakupy. Ale chociaż jestem szczupła, to jakaś niewymiarowa:-p
 
Witaj w klubie matylda! Ja też nie znoszę tego grzebania w szmatkach, szukania, przymierzania... strasznie szybko mnie to męczy. Podziwiam laski, które godzinami potrafia buszować po sklepach.

Ja tez tego niecierpie. Jestem chora jak mam jechac do galerii i szukac ubran.:crazy:
 
A ja nawet lubię zakupy, ale to muszę mieć nastrój...:tak::tak:
niestety ostatnio mało dla siebie kupuje, żeby nie rzec, ze mało.....ale to sie musi skończyć...wczoraj na chrzciny poszłam jak lumpek ubrana...:zawstydzona/y::zawstydzona/y: mówiłam Tomowi, ze nie wiem co założyć, a on zlewka ciągle...i wyszło, ze sam sie zdziwił, zę nie mam nic lepszego...:laugh2::laugh2:
 
reklama
Do góry