reklama

Zakupy dla naszych Skarbów

A ja Ci LIL KATE tych obu Babc Dzidzi zazdroszcze,...:-p bo zarowno moja mama jak i mama meza mieszkaja daleko, no moja mama w Polsce wiec nie az tak daleko i w lutym ma do mnie przyjechac coby mi pomoc niedoswiadczonej (pracowala ze 30 lat jako polozna glownie srodowiskowa ale teraz mowi ze dziecka kapac nie bedzie bo zapomniala i sie boi...:baffled: ) . poki co musze na nia czekac i wierzyc ze zartuje z tym kapaniem....
 
reklama
agusia a do jakiego programu sciagasz zdjecia na kompa?

bo wydaje mi sie ze z kazdego aparatu trzeba najpierw zrobic "resize" zdjec zanim sie je wklei. ja zawsze zmnijszam liczbe pikseli w Cyber shot viever i wrzycam do imageshacka (tam jest automatyczna funkcja "resize" do rozmiarow wymaganych na stronach www i forach internetowych. jak cos to sluze pomoca bo chetnie bym zobaczyla kobinezonik.:-)

wlasnie teraz sie tym zajme i pokaze wam czesc moich nowosci!
 
:szok: A mnie to przerasta te prezenty od babci. Jeszcze nic nie zabrałam do domu bo podobno to pech wieć dmucham na zimne. Kazałam wszystko wyprać odpruć metki i niech czeka na małego Szymka:-D . Tylko że jedna babcia to zwariowała wydała już chyba z 600zł na same ubranka 0-3 m-cy. Nie pomagają tłumaczenia,że dzieci szybko rosną. Ale i tak fajnie sie patrzy jak lata po sklepie i oczy ma jak mała dzowczynka na widok Barbie. Więc mam dla małego wszystko 20 śpioszków 20 pajaców 7 czapek, koszulki, kurteczki, spodenki, dresiki. :tak: Może otworzę sklep. hahaha Ale szukam rożków koniecznie wiązanego !!!!Podobno lepszy nicna zatrzask czy rzepę. Czekam na nawigację gdzie mogę go dostac.
Karolina
 
Czytam te wszystkie posty, i strasznie Wam wszystkim zazdroszcze...
Ja nie wiem kiedy zacznę kupować pierwsze ubranka, choć bardzo bym chciała...Od dawna mam ochote na zakupy w sklepach dziecięcych...
Ale moja mama i teściowa sa tak przesądne,że strasznie mnie strofują i hamują mój zapał...Tym bardziej,że ostatnio mam skurcze i musze dużo odpczywać, a one od razu,że lepiej poczekać...Nie wspomnę już o mężu...On to chyba wogóle nie ma ochoty na zakupy dla naszego maleństwa....

Nie wiem jak długo wytrzymam, w końcu to juz 28 tydzień i chce sie zacząc cieszyć z ciąży i maleństwa....
 
reklama
mysia23: moja rodzinka też niestety jest bardzo przesądna i uważają, że jeszcze mam czas ale ja się tym mało przejmuję :-p i już od połowy ciązy robię zakupy dla dzidzi.
Po pierwsze dlatego, że mając więcej czasu i porównując ceny, zastanawiając się nieraz kilkanaście dni, mogę wybrać najkorzystniejsze oferty.
Po drugie dlatego, że tyyyyyle tego jest do kupienia, wystarczy spojrzeć na listę w wątku Wyprawka żeby wiedzieć że NIE DA SIĘ zrobić takich zakupów w dzień czy dwa.
Po trzecie nie chcę wylądować z ręką w nocniku na wypadek (tfu tfu..) wcześniejszego porodu... to niepotrzebny stres, nerwy, zdanie się na gust innych osób.
mysia23 może przekona ich fakt, że w 28 tygodniu Twoje bejbi jest już na tyle duże że może już przeżyć poza Twoim organizmem, że nie grozi Ci już poronienie i tak naprawdę niewiele czasu już zostało... w międzyczasie przecież Swięta i Nowy Rok, a torbę do szpitala trzeba przygotować przynajmniej 4 tygodnie przed terminem porodu.. powodzenia :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry