susumali
mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
A ja Ci LIL KATE tych obu Babc Dzidzi zazdroszcze,...
bo zarowno moja mama jak i mama meza mieszkaja daleko, no moja mama w Polsce wiec nie az tak daleko i w lutym ma do mnie przyjechac coby mi pomoc niedoswiadczonej (pracowala ze 30 lat jako polozna glownie srodowiskowa ale teraz mowi ze dziecka kapac nie bedzie bo zapomniala i sie boi...
) . poki co musze na nia czekac i wierzyc ze zartuje z tym kapaniem....
bo zarowno moja mama jak i mama meza mieszkaja daleko, no moja mama w Polsce wiec nie az tak daleko i w lutym ma do mnie przyjechac coby mi pomoc niedoswiadczonej (pracowala ze 30 lat jako polozna glownie srodowiskowa ale teraz mowi ze dziecka kapac nie bedzie bo zapomniala i sie boi...
) . poki co musze na nia czekac i wierzyc ze zartuje z tym kapaniem....


A mnie to przerasta te prezenty od babci. Jeszcze nic nie zabrałam do domu bo podobno to pech wieć dmucham na zimne. Kazałam wszystko wyprać odpruć metki i niech czeka na małego Szymka
. Tylko że jedna babcia to zwariowała wydała już chyba z 600zł na same ubranka 0-3 m-cy. Nie pomagają tłumaczenia,że dzieci szybko rosną. Ale i tak fajnie sie patrzy jak lata po sklepie i oczy ma jak mała dzowczynka na widok Barbie. Więc mam dla małego wszystko 20 śpioszków 20 pajaców 7 czapek, koszulki, kurteczki, spodenki, dresiki.
Może otworzę sklep. hahaha Ale szukam rożków koniecznie wiązanego !!!!Podobno lepszy nicna zatrzask czy rzepę. Czekam na nawigację gdzie mogę go dostac.