reklama

Zakupy dla naszych Skarbów

reklama
Madzia też lubiła hałasujące zabawki, a na pierwsze urodziny dostała misia, który chrapał i unosił mu sie przy tym brzuszek. Strasznie sie go bała.
 
Ewamat, faktycznie nie można przewidzieć reakcji dziecka, Oli na przykład 2 miesiące temu bała się lalki, nie żadnej interaktywnej, tylko takiej zwykłej, 20 cm długości.

Rozalka, widziałam już taki kask, niezły jest :-D Dzieciak wygląda w nim kosmicznie, choć sama idea godna przemyślenia. Ja jednak raczej kupię coś w stylu:
KASK DLA DZIECI UNIWERSALNY (49-54cm) (274735622) - Aukcje internetowe Allegro
Będę Oliwce go zakładała tylko do jazdy na odpychaczu i później na rowerku, do chodzenia sobie podaruję, ona i tak ostrożnie chodzi.
 
Jakiś czas temu Oliwka dostała od moich rodziców bidon, przywieźli go jej z Niemiec. Tak wygląda:




Nie używałam go, bo bałam się, że Oli się pooblewa i dawałam jej pić w niekapku Aventu, ale wczoraj spróbowałam i okazało się, że to jest chyba bidon - niekapek. Przynajmniej tak mi się wydaje :confused: Jak Oliwka go położy lub jak trzyma do góry dnem to nic z niego nie wylatuje, ale jak go trzymam do góry dnem i energicznie potrząsam to parę kropelek wyleci (ale tylko jak ja potrząsam, Oli nie ma tyle siły) ... to jest to bidon - niekapek czy jednak się mylę :confused: Zworka żadnego nie ma. Ewamat, Ty masz bidon - niekapek, czy on przy energicznym potrząsaniu gubi kilka kropel :confused:
 
Jakiś czas temu Oliwka dostała od moich rodziców bidon, przywieźli go jej z Niemiec. Tak wygląda:




Nie używałam go, bo bałam się, że Oli się pooblewa i dawałam jej pić w niekapku Aventu, ale wczoraj spróbowałam i okazało się, że to jest chyba bidon - niekapek. Przynajmniej tak mi się wydaje :confused: Jak Oliwka go położy lub jak trzyma do góry dnem to nic z niego nie wylatuje, ale jak go trzymam do góry dnem i energicznie potrząsam to parę kropelek wyleci (ale tylko jak ja potrząsam, Oli nie ma tyle siły) ... to jest to bidon - niekapek czy jednak się mylę :confused: Zworka żadnego nie ma. Ewamat, Ty masz bidon - niekapek, czy on przy energicznym potrząsaniu gubi kilka kropel :confused:
Czasami gubi. Ale najważniejsze, ze dzięki temu zaworkowi woda tak szybko nie leci jak normalną rurką i Maja sie nie krztusi. Pije jej się z niego dużo wygodniej niż z kubków niekapków. A ten Twój bidon jest fajny. Jest to ponoć zdrowszy sposób picia niż niekapki. Dzięki temu też będzie umiała wypić przez rurkę soczek z kartonika.
 
reklama
No o tym nie pomyślałam, że można kupić czasem picie z kartonika, jak zapomnę jej wziąć coś do picia na wyjście. Ale czy nasze dzieci mogą pić takie napoje z kartonika :confused: Ale mój bidon nie ma żadnego zaworka, sama nie wiem, jak to się dzieje, że ta woda z niego nie wylatuje :confused: A Oliwka tak samo sprawnie pije z tego bidonu jak niekapka Aventu, nawet się specjalnie nie musiała uczyć, prawie odrazu załapała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry