reklama

Zakupy dla naszych Skarbów

reklama
No z tym smoczkiem to też się długo zastanawiałam...to jest chyba różnie, ile dzieci i matek tyle rad..np. moja siostra ssała paluszek od samego początku i dlatego moja mama dawała jej smoczek praktycznie od początku...później dość łatwo się oduczyła...a są dzieci, które nie umieją za bardzo utrzymać smoczka w buźce...ja w sumie nie wiem czy będę kupować dopóki nie zauważę potrzeby..:confused::confused:
 
Chciałam wam dziewczyny wkleić zdjęcie kompleciku, który mój synek dostał od mojej mamy, ale ma za duży rozmiar i nie przyjmuje go jako załącznik... Niestety nie umiem nic z tym zrobić...:no::no::no: ciemna masa ze mnie
 
Ja smoczki kupiłam - dwa z Nuka, ale też wolałabym ich nie używać.
w książce Zaklinaczki jest napisane:
"Zalecam używanie smoczka podczas pierwszych 3 m-cy. Zapewnienie mozliwości ssania uspokaja go przed snem lub drzemką, a także pozwala wykluczyć któreś z nocnych karmień. Od 4 m-ca niemowlęta maja juz wiekszą kontrolę nad dłońmi i potrafią się same uspokajać, używając kciuków lub innych palców"
I ta pani bardzo pochwala ssanie kciuka:
"ssanie palców jest ważną formą stymulacji oralnej i zachowania samouspakającego. Nawet płód ssie kciuk.(...) Czynnośc ta to pierwszy krok w kierunku kontrolowania własnego ciała i własnych emocji. W chwili gdy niemowlę odkrywa, że ma kciuk oraz że jego ssanie może poprawic mu samopoczucie, uzyskuje poczucie kontroli nad własnym ciałem i jest to jego wielkie osiągnięcie(...) Zapewniam Państwa, że wasze dziecko przestanie ssać kciuki, kiedy do tego dojrzeje."
Coś w tym na pewno jest...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry