mary__mary
BorySoniowa Mamusia :)
Rany, Alicja do żłobka idzie dopiero od stycznia, pod października zacznę ją prowadzać na godzinki - ale już mam traumę i śni mi sie to po nocach(((((((
Cholera jasna, napisałam mega długi tekst i mi go wessało

No to teraz w skrócie;
Dziewczyny - im prędzej do żlobka tym lepiej

Sonia dziś zaliczyła pierwszy samodzielny dzień w żłobku i naprawdę spisała się na medal

Po wstepnym 2godzinnym oswajaniu wczoaraj z mamusia w żłobku dziś już została na cały dzień (7:30-18:00). Panie opiekunki to pełen profesjonalizm - dzieci zadowolone, szczęsliwe, razem jedzą i spią, ciągle przewinięte. Po prostu bosko :-)
Sonia trochę rano marudziła tzn nie płakała (prawie ;-) ) ale wymagała ciągłej uwagi i zajmowania ją czymś... Po śniadanku w postaci kaszki zbożowej poszła spać(!) a po pobudce juz było super!!! :-) Cały dzień śmiała sie w głos, bawiła z innymi dziećmi które gromadnie ją "oblegają" bo to przeciez ktoś nowy... ;-):-)
Cieszę się że TERAZ zdecydowałam się na ten żłobek bo myślę że czym później tym trudniej będzie... Wiadomo każdy kij ma dwa końce...


