• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Żłobki i przedszkola:)

Rany, Alicja do żłobka idzie dopiero od stycznia, pod października zacznę ją prowadzać na godzinki - ale już mam traumę i śni mi sie to po nocach :((((((((

Cholera jasna, napisałam mega długi tekst i mi go wessało :baffled:
No to teraz w skrócie;
Dziewczyny - im prędzej do żlobka tym lepiej :tak:
Sonia dziś zaliczyła pierwszy samodzielny dzień w żłobku i naprawdę spisała się na medal :tak:
Po wstepnym 2godzinnym oswajaniu wczoaraj z mamusia w żłobku dziś już została na cały dzień (7:30-18:00). Panie opiekunki to pełen profesjonalizm - dzieci zadowolone, szczęsliwe, razem jedzą i spią, ciągle przewinięte. Po prostu bosko :-)
Sonia trochę rano marudziła tzn nie płakała (prawie ;-) ) ale wymagała ciągłej uwagi i zajmowania ją czymś... Po śniadanku w postaci kaszki zbożowej poszła spać(!) a po pobudce juz było super!!! :-) Cały dzień śmiała sie w głos, bawiła z innymi dziećmi które gromadnie ją "oblegają" bo to przeciez ktoś nowy... ;-):-)
Cieszę się że TERAZ zdecydowałam się na ten żłobek bo myślę że czym później tym trudniej będzie... Wiadomo każdy kij ma dwa końce...
 
reklama
Mary-mary super,mam nadzieję że Sonia będzie lubiła żłobek :))
Ja mam już koszmarne sny i nie wiem jak to zniosę, najbardziej przeraża mnie spanie - chyba zapakuję Alicji cycek do plecaczka w styczniu....
 
Mary-mary super,mam nadzieję że Sonia będzie lubiła żłobek :))
Ja mam już koszmarne sny i nie wiem jak to zniosę, najbardziej przeraża mnie spanie - chyba zapakuję Alicji cycek do plecaczka w styczniu....
Ja wczoraj przez cały dzień nic nie tknełam - ani do jedzenia ani do picia. Zaliczyłam żygańsko i bóle brzucha, spać nie mogłam a okazało sie że nie taki diabeł straszny...
Oby tak dalej :-)
Zapomniałam napisać że jak dzisiaj Ł odbierał Sonie to ta najpierw usmiechneła się i wyciągneła do niego rece, a jak juz była na rekach to pomachała pani, wskoczyła jeszcze na rece, WYŚCISKAŁA ją i spowrotem do taty :szok::-D
 
A ja chyba za tydzień bede se musiala amputowac i z Milcia do żloba dostaarczyc. Dzis bylam podpisac umowe w piatek spotkanie samych rodzicow i omowienie szczegolow. Musze napisac opowiadanie o Milence hehe :D Najbardziej mnie martwia drzemki bo moj nieospalek drzemie w dzien tylko przy cycu albo w wozku i nie ma na nia sposobu z tym spankiem :( jako wyprawke musimy dostarczyc naczynie z ktorgo pije czyli butle lub kapka niekapka, codziennie 4-5 pieluch, raz na miesiac 2 paki chustek nawilzanych i 1 pake duza higienicznych oraz ciuszki na ewentualne przezbranie (wszystko ma byc podpisane). Jak w ciagu tygodnia mloda polubi pepti (jakos od 3 tyg nie udaje sie jej przekonac) to mam przyniesc 1 pudelko a pozniej juz tylko recepty od pediatry. No i nowe opakowaie emoliu trojaktywnego bo malą 2x dziennie trzeba bedzie przesmarowac na ranionkach. Oplaty: stala 160 + po 7zl/dzien za wyzywienie (zwracaja jesli dziecka nie ma dluzej niz 3 dni). Bosh jak ja wytrzymam w pracy zdala od mojej przylepy ;o

Mary ale ty masz zucha świetnego :)
 
A ja chyba za tydzień bede se musiala amputowac i z Milcia do żloba dostaarczyc. Dzis bylam podpisac umowe w piatek spotkanie samych rodzicow i omowienie szczegolow. Musze napisac opowiadanie o Milence hehe :D Najbardziej mnie martwia drzemki bo moj nieospalek drzemie w dzien tylko przy cycu albo w wozku i nie ma na nia sposobu z tym spankiem :(
no to tak jak u mnie - mam jeszcze parę miesięcy na zmianę przyzwyczajeń ale jakoś mi się ona nie widzi na razie :)
w moim żłobko-klubiku są kamery, więc pewnie przez pierwsze dni będę wisiała na kamerach w necie zamiast pracować. Gasz... wolę nie myśleć o tym bo nie będę spać mogła :)
 
...
Mary ale ty masz zucha świetnego :)
hihihih :-D
Na to wygląda :-):-p

U nas wyżywienie (łyżeczkowo papkowe) jest w cenie chyba że życzysz sobie jakieś, specjały, wymysły itd...
Ale np mi nei odpowiadało podawanie dziecku kiełbasek (paróweczek lub sausages) więc inne dzieci dostały "hot dogi" a Sonia warzywka z mieskiem i ziemniaczkami :tak:
 
Ostatnia edycja:
moja dzisiaj chichrala sie do dietetyczki i do kierowniczki zlobka a jak ta druga chciala ja wziac na rece to milcia hihihi i buch w mamine cycory sie schowac, taka odważna cwaniara :D
 
moja idzie od srody :-) super dzielniaka masz mary! moja idzie tylko na 3h dziennie, tez bylismy na takim spotkaniu zapoznawczym na 1godzinke, mala sie bawila na gorze, a ja zalatwilam wszystkie formalnosci:-) tez nie plakala ani nic, w grupie bedzie ich tylko 3-oje, pozostale 2 dzieciaczki sa starsze od Amelki o 1 miesiac i 2. Tez mysle, ze szybciej jest lepiej, potem dzieciaczki sa bardziej kumate i zaczynaja sie te sceny rozpaczy przy rozstaniu...tak mi sie wydaje.... Ogolnie jestem pozytywnie nastawiona i ciesze sie nawet, ze mala bedzie miala kontakt z innymi maluchami i jezykiem
 
reklama
moja idzie od srody :-) super dzielniaka masz mary! moja idzie tylko na 3h dziennie, tez bylismy na takim spotkaniu zapoznawczym na 1godzinke, mala sie bawila na gorze, a ja zalatwilam wszystkie formalnosci:-) tez nie plakala ani nic, w grupie bedzie ich tylko 3-oje, pozostale 2 dzieciaczki sa starsze od Amelki o 1 miesiac i 2. Tez mysle, ze szybciej jest lepiej, potem dzieciaczki sa bardziej kumate i zaczynaja sie te sceny rozpaczy przy rozstaniu...tak mi sie wydaje.... Ogolnie jestem pozytywnie nastawiona i ciesze sie nawet, ze mala bedzie miala kontakt z innymi maluchami i jezykiem
AMEN :tak:;-)
Chciałam wam napisać jak ta nasza babeczka w żłobku prowadzi taki dziennik no i ja jej tam tez zostawiam informacje co i jak;
1 dzień
8:30 - Owsianka na wodzie (Baby Porridge) - zjadła wszystko ( założenia wszystkie porcje po 200g)
9:00 - zmiana mokrej pieluchy
10:00 - 11:20 - drzemka
12:10 - słoiczek 200g (warzywa z miesem) - zjadła 3/4
12:30 - zmiana mokrej pieluchy
13:15 - 13:50 - drzemka
14:15 - obiad (robiony w żłobku) - kurczak, ziemniaczki, czosnek, marchewaka i brokuły (200g) - zjadła wszystko i zrobiła kupke :-p
17:00 - Deserek - kaszka z owocem - zjadła wszystko

Sonia była trochę niespokojna tego ranka, ale kiedy zdrzemnęła się troszkę poczuła sie dużo lepiej. Wspaniale jak na jej pierwszy dzień :-)

2dzień(to teraz po ang dla odmiany bo nie chce mi sie tłumaczyć :-p)
8:30 - Baby Porridge - Ate all of it
9:00 - Wet nappy
9:50 - 10:40 - Sleep
11:00 - Wet
11:00-12:00 - Played with Kate :-) (koleżanką z grupy :-D )
12:00 - Jar 200g - Ate all of it
13:00 - 14:00 - Sleep
14:10 - Wet
14:15 - Pork, mashed potato, brocolli and gravy - ate all of it
16:00 - Wet
17:00 - Milupa Rusk and pear - Ate all

Sonia was great today :-)
No i co myslicie...? Ja jestem zachwycona :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry