AniaSm
Fanka BB :)
u nas w przedszkolu są grupy 1-3 a następne są 4-5 lat , czasami łączą te starsze dzieciaki tzn 3 latki ze wszystkich grup i robią dla nich coś innego niż na tych młodszych , poza tym w tych grupach starsze dzieci opiekują się tymi młodszymi , widziałam na zdjęciach jak Kuba na spacerze prowadzi za rączkę właśnie jedną z tych młodszych dziewczynek
, tutaj nie mają żłobków , dziecko jak skończy rok idzie do przedszkola (jeśli rodzice chcą oczywiście)
odnośnie szkoły to za wiele nie wiem ale idą 6 latki i nauka jest przyjemna ,poza tym każdą przerwe mają ok 15 minut i zawsze wychodzą na boisko pobiegać , nie ma prac domowych , na razie tyle wiem od koleżanek , od września a raczej końca sierpnia bratanica D pójdzie do szkoły to będe już wiedzieć o wiele więcej ;-)
, tutaj nie mają żłobków , dziecko jak skończy rok idzie do przedszkola (jeśli rodzice chcą oczywiście)odnośnie szkoły to za wiele nie wiem ale idą 6 latki i nauka jest przyjemna ,poza tym każdą przerwe mają ok 15 minut i zawsze wychodzą na boisko pobiegać , nie ma prac domowych , na razie tyle wiem od koleżanek , od września a raczej końca sierpnia bratanica D pójdzie do szkoły to będe już wiedzieć o wiele więcej ;-)
jak zapytałam dlaczego to odpowiedziała, że coś tam jej zabrać chciała :-(tłumaczyłam, mówiłam, że nie wolno bić dzieci no i dziś poszłam do pani i okazuje się, że młoda pobiła nie tylko Patrycję ale ogólnie bije inne dzieci :-(panie mają taką zasadę, że jak jakieś dziecko jest niegrzeczne to siada przy stoliku z minutnikiem i ma przemyśleć swoje zachowanie, a Martyna ponoć odstawia wtedy histerię, robi się aż purpurowa, krzyczy na panie
nie wiem co mam z tym zrobić? jak jest ze mną gdzies na placu zabaw to nigdy sama nie zaczepia dzieci, nie bije !no chyba, że ktoś zacznie to wtedy się broni! to, że jest histeryczką to wiem :-( dużo z nią rozmawiam, tłumaczę . niby obiecuje , że będzie grzeczna, dziś nawet pani to powiedziała, ale pani mówi, że ona przeprosi a za chwilę robi to samo :-(
myślałam, ze się zrazi bo akurat pierwszego dnia mieli alarm przeciwpożarowy i się zdenerwował i po mnie dzwonili ale na drugi dzień chciał iść. No i juz dużo słówek mówi po angielsku także super.