;-)Luz to będę JA, Pani Ginkolożka orzekła, że jej zdaniem 7 do 10 dni nim urodzę, wszystko zamknięte, szyjka a i owszem skrócona, ale pozatym wszystko gra! No, chyba że, cytuję: "...tak Panią zbadam, że jeszcze dziś Pani pojedzie", ale nie skorzystałam, nie mam odwagi! Niech się dzieje wola...