Mam problem z synkiem (4-latkiem). Jest miłym, kochanym urwiskiem (czasem wręcz nieznośnym). Jest mądry i wytrwały. Czyta, pisze i liczy - nie uczyłam go tego, sam się nauczył. Uwielbia te swoje cyferki i literki, mógłby mówić o nich całymi dniami. Stale coś liczy, czyta. Jestem z niego dumna i...