Haszitka
może kiedyś...
Zuza cza ustalić toasty, za wszystkie 13 Haszitki, za nasze 13, za spokojne ciąże naszych ciężarówek, za Kasicę aby dała radę na sobotę z żarełkiem (jak nie to zamówimy i przywiezie TEN dostawca, zobaczycie czy moje oko jeszcze sprawne;-))
Ale ciężarne to chyba soczkiem albo imbirkiem ten toast wzniosą

Ja dołączę się z sokiem z aronii a reszta może winkiem, bo mnie to przez te rożne dolegliwości na zdrowy tryb życia przestawiło i jakoś tak zostało że nawet alkoholu nie piję







