reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

reklama
Ja przygotowuje mleko na mineralnej- na Dobrawie, bo ma opinię Instytutu matki i Dziecka. Nie przegotowuję jej wcześniej...
Do picia też podaję tą wodę. I nawet jej nie podgrzewam. Tosia pije ją w temp. pokojowej w takie upały.
 
Ja jeszcze nic nowego nie dawałam Stasiowi. Tylko pierś, no i herbatka, ale to śladowe ilości. Po prostu w te upały Staś ma bardzo wysuszone w buźce i gdybym Mu herbatki nie dała, to bym Go od piersi nie odciągnęła chyba w ogóle!! Jakoś tak nie widzę na razie potrzeby dawania Mu niczego więcej. Rośnie ładnie, problemów z trawieniem nie ma, tylko, że często muszę karmić, ale to już mółj problem- czasem mam trochę dosyć, ale jeszcze daję radę:-)
 
Zosia pije wode przegotowaną żywiec zdrój na tej wodzie przygotowuję herbatki i mleczka, a co do nowości to dałam Zosi pół łyzeczki soczku z jabłuszek i troszeczke na języczek marcheweczki ze słoiczka zeby poznała inne smaki nie dlatego ze juz chce wprowadzac inne produkty niz mleczko.:tak:
 
A ja jeśli muszę małej dać co innego niż pierś daje jej mleko w proszku przygotowane na zwykłej przegotowanej wodzie z kranu :tak: A co do nowości to dałam jej dwa razy jabłuszko żeby poznała inny smak i zastanawiam się nad marchewką :dry:
 
ja mojej Wiki też dałam spróbować jabłuszko jej mina to dopiero była kwaśna:szok:
jak narazie nie przypadło jej do gustu...ale będziemy próbować dalej:tak:
 
u nas jabłuszko smakuje bardzo, soczki po 4 miesiącu już pijemy, wszystkie smaki Gerbera pasuję Filipkowi, a już myślę nad ugotowanie pierwszej papki warzywnej...
 
reklama
:-) Emilka wczoraj spróbowała nowego smaku jabłuszka z owocami leśnym na początku była bardzo kwaśna mina ale jak posmakowała to chciała bardziej niż samo jabłuszko :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry