Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
udało mi się kupić niedawno kaszkę którą tylko dosypuję do porcji mleka bez gotowania
całe szczęście że tak można
bo moje lenistwo nie zna granic
żartuję....
ale się cieszę że gotowanie jednej łyżeczki kaszki mnie omija ;-)
i mojej siostrze i bratu też
jakoś żyjemy ;-) nie wiem ale wydaje mi się że jak dziecko by miało zachorować to i tak zachoruje
można tylko przypuszczać że nie albo że tak, tego to nikt nie wie jak zareaguje 
A ja jednak podaję ten glutenudało mi się kupić niedawno kaszkę którą tylko dosypuję do porcji mleka bez gotowania
całe szczęście że tak można
bo moje lenistwo nie zna granic
żartuję....
ale się cieszę że gotowanie jednej łyżeczki kaszki mnie omija ;-)


A pochwalisz się jaka to kaszka, bo moje lenistwo już się załącza jak myślę o gotowaniu tej jednej łyżeczki![]()

bo nie mam opakowania bo wsypałam w puszkę ;-)
:-)
wszystko co robie czy podaje wydaje mi sie zle......nawet jak czytam co Wy podajecie, co robicie za cuda
to sie zastanawiam czy ze mnie dobra mama, bo nie gotuje zupek sama, nie mysle o warzywkach z ekologicznego sklepu < nie ma u nas takiego> 
wszystko co robie czy podaje wydaje mi sie zle......nawet jak czytam co Wy podajecie, co robicie za cudato sie zastanawiam czy ze mnie dobra mama, bo nie gotuje zupek sama, nie mysle o warzywkach z ekologicznego sklepu < nie ma u nas takiego>
zdarza mi sie podac malej przerozne rzeczy ktore sa NIEDOZWOLONE w tym okresie jej zycia....typu: sosik z kurczaka, czy troszke sosu z golabkow i nic jej nie jest nawet czekoladke je![]()
jak będe gotować to warzywa ze sklepu osiedlowego bo u mnie też nie ma ekologicznego
i tez daje raz po raz niedozwolone to łyżeczkę koktajlu na mleku krowim ;-) to wafelka dam polizać z czekoladą
i nie uważam się za zła matkę
mi nieraz aż żal nie dać jak ona tak patrzy
w końcu nie zjada tego w dużych ilościach a tylko poliże 


No muszę kupić blendera (nie myślałam że tak szybko mi się przyda, a ten czas zasuwa) to bedę robiła jabłuszka dla Lenki i może jakieś inne owocki.:-):-)
chciałam tym np. małej zmiksować jabłuszko i nie dało rady ostrze jest zbyt wysoko i nawet małych kawałków nie chciało mi zmiksować poprostu pewnie musiała by być większa ilość lub bardziej miękkie
więc najpierw na tarce jechałam a potem tym jak wprowadzałam nowości
teraz to juz mała ma wprawę w jedzeniu i sama tarka wystarczy ale najczęściej to i tak kupuje gotowe
Z czasem zobaczymy jak zupki dam radę tym miksować bo jeszcze nic sama nie gotowałam a bym już chciała bo mała coraz więcej bedzie jadła więc czekam aż skończy mi się zapas słoiczków ;-)