• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

reklama
wczoraj szok, bo Hubek zjadł truskawki (sklepowe) i nic, zero reakcji:-) a tak sie zajadal, że az miło było patrzeć.
no i ostatnio zjadl tez galaretkę winiar (bez sztucznych barwników - podobno...;-)) i tez zero reakcji.

Nawet nie wiecie jak sie ciesze, że wszystko wraca do normy pomału :tak::-)

super.Wiem co czujesz.
Kuba mioże truskawki,ale ich nie lubi za bardzo.
 
Szymek też jakoś nie lubi truskawek ale oczywiście dalej maniak arbuzowy dziennie zjada pół dużego jaja.więc jeszcze my i codziennie latam po takie dinozaura jajo.pychota.
 
Hubek też fan arbuzów, no ale wiadomo, u nas raczej w ograniczonej ilości niestety. Wczoraj na imprzce był arbuz wiec odrazu sie na niego rzucił jak szalony:-D
 
rosmerta To super wiadomość...coraz lepiej ..nie długo będzie:-) jadł wszystko ......

Mała je wszystko...ale widzę ze mi się włącza "na nadopiekuńczość typu " a co w tym jest ...a ile ma czegoś :zawstydzona/y:..arbuzy tez fan:-D
 
nie,ale wychładzaja organizm, tak samo zreszta jak wsyzstkie owoce, a wychłodzony organizm bardziej wrazliwy na wszystko. A u wrazliwca to wrazliwy potójnie a nawet i bardziej. Takze u ans nie ma opychania sie owocami na maksa ile wlezie i ile ma ochote, narazie wszystko po trochu, wydzielane
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry