reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

Jak widac żadna z nas czekać nie chce, a maleństwa ze niby wiedza lepiej, ehh co my się z nimi mamy:P
Czekam na kolejne przepisy na rodzenie, ale za pranie dywanów (całe sztuk 1 i chodniczek) zabiore się tylko w wypadku jak dzis w nocy urodzisz nini czego z całego serca zyczę :)
 
reklama
nawet wino pije, bo ponoc przyspiesza porod...
A to akurat wręcz przeciwnie - czerwone wino działa rozkurczowo, więc może lepiej niech go nie pije ;-) Można sobie całkiem miło wytłumić skurcze przepowiadające i wydłużyć skracanie szyjki macicy...

Niuni ale Ty może poczekaj jeszcze do skończenia 37tc? Dopiero od wtedy liczy się że ciąża jest donoszona, więc może bezpieczniej...
 
i tak raczej wątpię,że skubańca wykurzę, ale skoro bieganie po schodach, wspinanie się po drabinie, zmywanie fug, malowanie kaloryferów, mycie okien, etc. go nie wykurzyły, to co tam dwa dywany ;-)
właśnie skończyłam malować pazurki.
a tak swoją drogą to myślę,że młodego już moimi wyczynami zahartowałam. przyzwyczaił się jaką ma szaloną matkę i pewnie posiedzi ze mną do końca czerwca!
 
proponuje porzadne cwiczenia dla kobiet w ciazy !! wywoluja skurcze (napewno te lekkie)a jak sie dobtrze postaracie to i te porzadneee....:-pja jak pocwiczylam to dostalam lekkich skurczy i przestalam (przestraszylam sie troche) bo Moja Niunia niech sobie wsumie jeszcze posiedzie 2-3 tygodnie:-p:eek:
 
zostały mi już tylko 2 zjazdy, w ten week. i za dwa tyg. a potem niech już się dzieje co chce ;-)
może i remont do tego czasu skończymy i zdążymy się wprowadzić?
 
Niuni-power babka:-D:-D:-D

a ja zamierzam dzis spakowac torbe do szpitala
no i prawie grzecznie poczekam na porod
choc nie powiem zaczne Julce pomagac po troszku
bo widze ze na Sorgi Eryczka eksmisja nie dziala:tak::-D
wiec zaczne sporo wczesniej mojego bąbla eksmitowac:-D:-D
 
reklama
Kolejny poranek nierozdwojony....
Heh, jeszcze muszę się iść prosić o L4. Mam dosyć, od początku ciąży trafiam na zimnych i niewyrozumiałych lekarzy. Efekt taki, że do dziś mam zwolnienie i moja prowadząca nie chce mi dać zwolnienia, bo.... no właśnie bo ona to tłumaczy jakimiś kurna przepisami dot. macierzyńskiego, a ja pytam gdzie tu w tym wszystkim jest człowiek???? Termin mam na piątego, czyli mogę przenosić do 19, kur...... mać tyle dni mi sucz chce zabrać z dzieckiem. Prawie ryczeć mi się chce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry