jolka111
mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a
Niuni ja też wszystkie ciuszki jak dostałam tak wrzuciłam do szafki i sobie leżą, czekam na koniec maja jak już sobie wezmę wolne i będzie piękna pogoda na pranie :-)
Zresztą jak się ostatnio za pranie i prasowanie wzięłam, to następnego dnia na porodówkę, więc tym razem mi się nie spieszy ;-)
Zresztą jak się ostatnio za pranie i prasowanie wzięłam, to następnego dnia na porodówkę, więc tym razem mi się nie spieszy ;-)
mnie korci żeby uprać uprasować i się nimi nacieszyć, ale czasu tak mało.....
(była tam też posciel, kocyki, ręczniki dla dziecka - więc objętościowo zrobiło się dużo, ale to fakt mam tego naprawdę masę - samych kaftaników i body - krótki i długi rękawek 70 szt !! POLICZYŁAM :-) , plus śpioszki, pajacyki, sukienki, dresiki, czapreczki, sweterki, skarpetunie itp....:-) Wszystko w rozmiarze - trochę 56, reszta 62-68.
:-) 