• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

Esia dziś byłam u gina - kazał mi na następną wizytę (będę mieć wtedy konsultacje z anestezjologiem) zrobić koniecznie krzepliwość krwi.
No to już sama nie wiem :eek: Zapytałam wyraźnie... Cóż, jak będę odwiedzać porodówkę, zapytam położną - w końcu, oni powinni wiedzieć najlepiej czego wymagają :baffled:

Agik brawo!!! Dzieciaczek sprytny ponad wiek :-D
 
reklama
Dziewczyny, jakiś czas temu podejmowałyście temat wcześniejszego urlopu macierzyńskiego - tego, że ZUS wymusza go na 2 tyg. przed porodem zamiast L4.
Znalazłam dziś fajny artykuł na ten temat. Są nawet numery dzienników ustaw - myślę, że warto sobie to zanotować, żeby nikt nas nie zrobił w konia, ani w ZUSie ani w szpitalu.
Zaraz go wklępię - jest to list czytelniczki i odpowiedź do niego. Gazeta - Życie na gorąco.
 
Czytelniczka pisze, że:
"..... od 5 m-ca ciąży przebywa na zwolnieniu lekarskim. W szpitalu, w którym ma rodzić, powiedziano jej, że na 2 ostatnie tyg. przed porodem zwolnienie lekarskie nie przysługuje, a odliczane są 2 tyg. urlopu macierzyńskiego."

Odpowiedź:
"Informacja, jaką podał szpital jest błędna. Istnieje co prawda przepis, mówiący, że co najmniej 2 tyg. urlopu macierzyńskiego mogą przypadać przed przewidywaną datą porodu. Jednak prawo nie nakazuje kobiecie, która w ostatnich dniach przed porodem odczuwa kłopoty zdrowotne, na wykorzystywanie urlopu macierzyńskiego. Przeciwnie- wtedy powinna otrzymać od lekarza zwolnienie lekarskie. Jeśli przyszła matka nie chce wykorzystywać wspomnianych 2 tyg. UM przed planowaną datą porodu, to jest to jej prawo i szpital nie może go odbierać.

W praktyce jednak okazuje się, że część lekarzy wysyła w takich przypadkach kobiety na "przymusowe" urlopy macierzyńskie. Lekarze skarżą się na naciski z ZUS, który jakoby chciał zaoszczędzić na wypłacie zasiłków chorobowych. Jednak gdy zależy nam na jak najdłuższym kontakcie z dzieckiem po porodzie, w przypadku choroby żądajmy od lekarza, aby wypisał nam zwolnienie lekarskie."

Dz.U. 1998 r. nr 21 poz.94; 1999 r. nr 99, poz. 1152;
2001 r. nr 154, poz. 1805
 
Monika
ja o tym pisałam (o tym urlopie macierzyńskim przed porodem). Wiedząc że tak nie powinno być. No i właśnie dlatego pisałam że teoria rozmija się z praktyką :-( Lekarze nie chcą wypisywać bo ZUS na to krzywo patrzy. I zmuś potem lekarza :sick:
 
Esia
dzięki że to napisałaś - ja też jestem przed konsultacją okulistyczną. Tylko nie bardzo wiem do kogo iść. Koleżanka jak poszła do okulisty tak z ulicy to ją baba opieprzyła że powinna iść do swojego okulisty - takiego od dziecka. Moim był taki profesor, nawet nie wiem czy jeszcze przyjmuje pacjentów :sick:

A swoją drogą - nie wiesz czy przed badaniem dostajesz atropine i czy nie jest to niebezpieczne dla ciąży?
 
Wiesz co, nie mam pojęcia czy atropina może szkodzić... Do tej pory raz miałam badany stan siatówki i było to na pewno najbardziej nieprzyjemne badanie okulistyczne w życiu :baffled:
Polega na podaniu atropiny oraz środka znieczulającego (piekące kropelki), po czym lekarz ogląda oko przez taką kostkę jakby silikonową, którą pokrywa żelem i przykłada do gałki ocznej. Jeździ nią po oku, ustawia pod różnymi kątami - trwa to dość długo. Oczywiście nie boli, ale przyjemne nie jest - pamiętam, że prawie zasłabłam :eek:
Nie wiem czy ciężarnej też takie badanie się wykonuje - może mój okulista (bardzo dobry specjalista) w związku z tym, że ma pełną dokumentację poprzedniego badania zastosuje jakąś "drogę na skróty" :confused: Mam nadzieję, bo teraz już nie wiem czy bym to jeżdżenie glutem po oku zniosła :baffled:
A kiedy masz wizytę? Ja w drugim tygodniu maja - wtedy będę już wszystko wiedziała...
 
Ja właśnie wybieram coś w co włożę wszystkie potrzebne mi rzeczy, bo narazie nawet jakbym chciała, to nie mam w co się spakować :-) .
No i oczywiście jak zwykle nie mogę się zdecydować :zawstydzona/y:
Chciałam kupić plecak, bo torba właściwie nie jest mi potrzebna, a pleack przyda się na codzień i teraz nie wiem jaką pojemność wybrać: 20 czy 25litrów?
a może jeszcze więcej????


A tak wogóle, to póki reszta z was się nie spakuje to ja się nie przjmuję, bo jestem na samym końcu kolejki :-)
 
reklama
ja poczekam aż wrócimy z weekendu majowego. mam jeszcze nie uprane ciuszki dla małego, a dla samej siebie to narazie mam tylko piżamkę....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry