Jutro właśnie pójdę tam chyba i odrazu pobiorę krew w lab. Bo coś jest nie tak z tym cukrem. Zawsze było ok ale podobno na tym etapie może szaleć ... rano było 81 po śniadaniu równo godzinę 125 ( zawsze jem to samo i miałam 115 max ). I z ciekawości zobaczyłam jeszcze 15 minut później i był 130.