olkale
Fanka BB :)
czesć dziewczyny
Dzisiejsza noc to już był rekord... nie dosyć, ze spć nie mogłam to mała urządziła sobie imrezę i nijak nie mogłam sie ułożyc...brzuch bolał w każdej pozycji.
W końcu znerwowana wstałam i zrobiłam sobe herbatkę uspakajająca z HIPP i po poł godzinie spałąm jak niemowle
Na meczu wczoraj rzeczywiscie było głosno i Natalka była bardzo aktywna...moze biła brawo razem ze mną, bo bydgoska druzyna wygrała 3:0, a moze biła mnie, ze ją w taki hałas zabrałam
Moja mama w ciązy ze mną chorowała bardzo długo na anginę...urodziłąm sie zdrowa i nawet duzo nie choruję....nie zamartwiaj sie...w ciazy odpornosć spada
jak dziecko sie mniej rusza to może po prostu spać...jak da czadu w nocy, to musi to odesać przecież
lwiczka
co babasko ta dyrektorka Twoja...rodzic dla 1000 zł śmiech...wczoraj byłam na zakupach (butelki, kołderka, smoczki, obcinaczki podkłady, pieluchy itp) wydałam ponad 400 zł, a lista staniki, koszula do karmienia, kosmetyki, podkłądy do łóżeczka i kołyski jakieś 200 zł jeszcze...no rzeczywiscie becikowe interes życia
;-)
Życzę dobrego snu disiejszej nocy
moze nie musisz wracać do tej pracy, a rozejrzeć sie za inna...nieraz zmiany są na lepsze....a moze jak zobaczą,ze ich olewasz doceia Cie, tym bardziej piszesz, ze byłaś bardzo dobrym pracownikiem i może zaproponują Tobie warunki umowy na stałe...?
Ja od samego początku na wolnym, w pracy mówili, ze już czas na mnie był ;-) poza tym w korporacjach, a przynajmniej tam gdzie pracuję jakoś inaczej na macierzyństwo patrzą...słysze, ze teraz mam sie pracą nie przejmować, dbac o siebie i malucha, odchowac i wracać...no i wtedy sie zacznie ;-) - pełna dyspozycyjnosć
Miłego dnia kobitki
Dzisiejsza noc to już był rekord... nie dosyć, ze spć nie mogłam to mała urządziła sobie imrezę i nijak nie mogłam sie ułożyc...brzuch bolał w każdej pozycji.
W końcu znerwowana wstałam i zrobiłam sobe herbatkę uspakajająca z HIPP i po poł godzinie spałąm jak niemowle

Na meczu wczoraj rzeczywiscie było głosno i Natalka była bardzo aktywna...moze biła brawo razem ze mną, bo bydgoska druzyna wygrała 3:0, a moze biła mnie, ze ją w taki hałas zabrałam

Tunia duzo zdrówka zyczę...dołacz domowe sposoby, codziennie 2 ząbki czosnku (mogą być w mleczku z miodem), sok z celuli i cukru, herbata z miodem i cytryną, mnie konkretnie rozkładało i jakoś sie obroiłam.ja znów siedzę zawinięta w koc, z herbatą z cytryną, i nigdzie dziś poza wizytą nie wychodzę, chyba wygonię męża do drugiego łóżka, bo mnie chyba znów coś rozkłada, przecież nie mogę być tyyyle czasu chora, bo jeszcze to źle wpłynie na Zuzie:-(
Moja mama w ciązy ze mną chorowała bardzo długo na anginę...urodziłąm sie zdrowa i nawet duzo nie choruję....nie zamartwiaj sie...w ciazy odpornosć spada
moze warto do lekarza zadzwonić i się zapytać...choć brzucho każdą z Nas boli...Rusza sięale leniwie strasznie...A na izbę to myślałam żeby się z tym bolącym brzuchem wybrać.Bo to taki ból jak przy okresie i boli mnie w nocy i rano jak wstanę już od kilku dni i ja w sumie nie wiem czy to jest prawidłowe czy nie...
jak dziecko sie mniej rusza to może po prostu spać...jak da czadu w nocy, to musi to odesać przecież
sarka ja stosuję jak już jakiś czas jest kibelkowa cisza. Codziennie nie.
Na zaparcia poleca Duphalac...taki słodki syrop....mozna stosować codziennie i jakby to powiedzieć "rozrzedza kał", a co ważne nie uzależnia ma badania na kobietach w ciąży. Ja wystarczy, ze wypiję 2 dni i pieknie reguluje mi wypróznianie ;-)nie wiem już skurcze mam od początku ciąży:/
Sarka ja staram się stosować czopki na zmianęraz z czopkiem, potem raz czy dwa bez czopka....Sorry ale jabłka to na mnie nie działaja....
nawet woda z ogórków kiszonych już nie daje rady hehe
młody mi chyba skutecznie na kichach siedfzi.
Ciekawe tematy wczoraj na topie...ja zależy jak mi sie zachce...jakiś czs temu kupiłam w Rossmanie za 15 zł mszynkę elektryczna...muszę powiedzieć, ze mocno ułatwia sprawę, al nie gole sie przed każdą wizyt...zalezy jaką mam wenęaha, mam takie wstydliwe pytanie, bo już mam kłopot z depilacją miejsc intymnych, a idę dziś do gina, zawsze starałam się odpowiednio przygotować, ale teraz to prawie niemożliwe, czy Waszym zdaniem powinnam się tym nie przejmować i olać sprawę i jedynie wziąć prysznic czy jednak np poprosić męża o pomoc? Myślę, że lekarz powinien rozumieć, że zrobienie niektórych rzeczy jest już utrudnione...
lwiczka
co babasko ta dyrektorka Twoja...rodzic dla 1000 zł śmiech...wczoraj byłam na zakupach (butelki, kołderka, smoczki, obcinaczki podkłady, pieluchy itp) wydałam ponad 400 zł, a lista staniki, koszula do karmienia, kosmetyki, podkłądy do łóżeczka i kołyski jakieś 200 zł jeszcze...no rzeczywiscie becikowe interes życia

też ostatnio zauważyłam czerwcówki...w szoku byłam...A tak z innej beczki - rany widziałyście że już są na forum czerwcówki?!?!?!?!?! ale ten czas leci...
no ładnie mamuśka, w jakim swiecie żyjeszja wlasnie mialam jechac na ogladanie porodowki..................................
w aucie sobie jade a tu wiadomosci........ dzisiaj jest 7, pazdziernika ...:O:O nieco sie zdziwilam bo myslalam ze jest 5!!! I wtedy mialam ogladanie porodowki! co gorsze 6go miala wizyte u lekarza! a to bylo wczoraj natomiast ja bylam pewna ze jutro :O w te pedy pognalam do przychodni sie wytlumaczyc dlaczego mnie nie bylo i umowic sie na nowy termin :O boszze ide w poniedzialek. To wszystko przez przemeczenie, ostatnie 3 tygodnie ciagle biegam i zalatwiam sprawy ktore nieco mnie przerastaja i tak sie to odbilo, ide polezec... w koncu moge..uufff
;-)Współczuje,ze jeszcze w pracy...moze i mozna trochę bardziej ulgowo popracować, ale samo to, ze trzeba wstać rano, wyszyować sie i na konkretna godzinę stawic sie.Nareszcie piątek - jutro się wyśpię ile się da - choć to pojęcie względne, bo ostatnio raczej nie śpię. Chyba kupię sobie herbatkę koperkową bo jak tylko się kładę to gdzieś mi uciska na jelita i od razu wzdyma mnie jak owcę jakąś i boli i spać nie mogę. Może skoro herbatka z kopru pomaga maluchom to i mnie pomoże
Życzę dobrego snu disiejszej nocy
No to super podejscie, prorodzinnec
.martwię się tym, że mała leży główką w górę, i z pracy do mnie dzwonili, że mam donieść od lekarza na kiedy mam przewidywany termin porodu (chodzi o przedłużenie umowy do dnia porodu). Wiedziałam, że tak będzie, ale wkurzam się strasznie bo wiem, że jakbym w ciąży teraz nie była to przedłużyliby mi teraz na czas nieokreślony...byłam jednym z najlepszych pracowników...ciąża w tym kraju nie jest mile widziana(( Za to wiem, że po porodzie jak będę chciała to przyjmą mnie od nowa. Tyle, że te wszystkie podwyżki i awanse pójda się walić i moje cztery lata w tej firmie też...więc na takich warunkach już do nich nie wrócę...
moze nie musisz wracać do tej pracy, a rozejrzeć sie za inna...nieraz zmiany są na lepsze....a moze jak zobaczą,ze ich olewasz doceia Cie, tym bardziej piszesz, ze byłaś bardzo dobrym pracownikiem i może zaproponują Tobie warunki umowy na stałe...?Ja od samego początku na wolnym, w pracy mówili, ze już czas na mnie był ;-) poza tym w korporacjach, a przynajmniej tam gdzie pracuję jakoś inaczej na macierzyństwo patrzą...słysze, ze teraz mam sie pracą nie przejmować, dbac o siebie i malucha, odchowac i wracać...no i wtedy sie zacznie ;-) - pełna dyspozycyjnosć
Miłego dnia kobitki
Ostatnia edycja: