helo, dopiero dziś jestem przytomna, tamta noc była koszmarna(calutka nieprzespana), oprócz pająka kazik miał gorączkę 39,5 , dawałam mu paracetamol i ibufen (na zmianę ,co 4 godziny, ale wracała).Gorączka była najprawdopodobniej efektem ubocznym szczepionki przeciw pneumokokom, Kazik wczoraj był bez sił i przeleżał plackiem cały dzień,ale dziś już jest ok.nie ma gorączki, jest pełen wigoru, no ale najadłam się trochę strachu, bo w ulotce szczepionki było napisane ,że gorączka może wystąpić, ale szybko mija , a u niego wcale szybko nie minęła.Co do tego pająka, to szukałam po internecie zdjęcia pająka , który by go najbardziej przypominał i wydaje mi się ,że mógł to być kątnik domowy większy, który zwykle jest niewielkich rozmiarów do 18mm , tylko ,że tu gdzie mieszkam nie ma żadnych ptaków i te pająki sobie beztrosko zyją i po prostu może on się tak spasł strasznie (wczoraj oglądałam nasz dach z sąsiedniego okna i zauwazyłam pajęczynę , byż może własnie tam sobie nasz pająk mieszka)Mama oli, co do porządków, to ja jestem maniaczką pod tym względem i porządki generalne robię prawie codziennie, nie mam w domu żadnych zbędnych rzeczy, jak coś mi się nie przydaje , to od razu wywalam,albo rozdaje , bądź sprzedaję, podłogi myję co drugi dzień, a kurze wycieram codziennie, bo mamy tu pzred blokiem zamiast drogi taki piach rozsypany i strasznie się kurzy.Oprócz tego blok , w którym mieszkam ma dopiero 4 lata.
Dzisiaj mój mąż jedzie na zakupy poszukać takich moskitier specjalnych, które zakłada się na okna, mam nadzieję ,że znajdzie(przydadzą się też na osy, które chyba mają gdzieś blisko gniazdo, bo codziennie średnio 15 os zabijamy, wczoraj jedna aktorka(Sałacka)dostała wstrząsu anafilaktycznego po tym , jak ją osa użądliła i umarła)popadam już w paranoję..