reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Mamo Oli - ale masz wygadaną córeczkę...

mój nie chce gadać - znaczy isę musz esie przeważnei domyślać o co mu chodzi...
a już wypowiedz więcej niż 3 słowa nie wchodzi w rachubę...
 
Nasze macierzyństwo jeszcze nie raz będzie wystawiane na ciężkie próby cierpliwości i wyrozumiałości i na pewno nieraz nerwy nam popuszczą. Ale przecież to nie będzie znaczyło, że nie kochamy naszych dzieci albo że kochamy je mniej. Ja jak czuje, że mi sie ciśnienie podnosi, to daję Jasia mężowi albo mamie, zależy kto jest pod ręką. Jak jestem sama to odwracam się, biorę trzy głębokie wdechy i staram się złapać dystans. Ale też nie zawsze się udaje.
 
ja mam dziś dołą totalnego. zaczęłąm się zastanawiać coby było gdybym była zupełnie sama. gdzie teraz bym była, co robiłabym. mam po prostu dość. przerosło mnie wszystko, a najbardziej małżeństwo i posiadanie dziecka. po tym pierwszym - zupełnie nie toeg się spodziewałam. a jeśłi chodzi o Piotrka - to sięraz cieszę, że jest a raz nie. prawda jest brutalna - nie nadaję się ani do jednego, ani do drugiego. idę spać może mi się polepszy???????????????
 
kaska jestes zmeczona,martwisz sie o zdrowie piotrusia i kochasz go najmocniej na swiecie ale czasem brakuje ci czasu na wypoczynek,tak tak kochanie wyspij sie i jutro wstan obowiazkowo prawa noga.............
i w duzym stopniu to wina tesciowej ze sie wpierdala
 
Kaska76, ktora z nas tak nie ma...kurcze ciezko sie przyzwyczaic do tej nowej sytuacji ale jakos trzeba sobie radzic, mnie tez takie mysli ogarniaj czesto...ale co zroobic?? popatrz na swoje malenswo i pomysl ze mogloby go nie byc...wyobrazasz to sobie?? bo ja juz nie bardzo, nikt nie mowil ze bedzie latwo ::)
 
Kaśka 76- każdy czasami ma chwilę zwątpienia , ale jesteśmy tylko ludźmi. Ale jestem pewna że kochasz swojego maluszka najbardziej na świecie i to uczucie dodaje Ci siły aby radzić sobie z codziennymi obowiązkami. Nic się nie martw ze wszystkim sobie świetnie radzisz i jesteś dla Piotrka najlepszą mamusią na świecie. :) :) :) :) :) :) :) :) :)
 
reklama
azik pisze:
Mamo Oli - ale masz wygadaną córeczkę...

mój nie chce gadać - znaczy isę musz esie przeważnei domyślać o co mu chodzi...
a już wypowiedz więcej niż 3 słowa nie wchodzi w rachubę...

azik, podobno chlopcy później zaczynają mówić, chociaż nie ma regół
córka mojej szwagierki dopiero jak skończyła 3 lata to sie rozgadala
najważniejsze jak się dziecko rozumie :)

ale nie ukrywam że się ciesze
bo już sobie mogę z corcią pogadać  ;D
czasem jak rzuci tekstem to.. szkoda gadać ;D

kaśka sie trzymaj i niech Cię głupie myśli opuszczą jak najszybciej!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry