sylwia532
Fanka BB :)
kaska ja tez mam takiego pecha-wszyscy juz mnie okrzykneli PECHOWCEM!!!ze niby to zawsze przeze mnie-moja kochana rodzinka..............
co do auta-my kupilismy 3 m-ce temu i juz dwa razy zdazyl sie popsuc
ba nam nawet sie zapalil
wczoraj naprawiany i niby ok wszystko byc powinno ale nie jest
i kasy poszlo........a samochod jeszcze nie cacy.mozna sobie pomyslec-co tam zyja za granica to ich stac-nieprawda tutaj naprawa jest koszmarnie droga............wydalismy juz tyle kasy ze szok............tomek chodzi zalamany i juz ma dosyc tego auta jest totalnie zrezygnowany
poszukaj w swoim miescie jak napisala mokkate
co do auta-my kupilismy 3 m-ce temu i juz dwa razy zdazyl sie popsuc
ba nam nawet sie zapalil
wczoraj naprawiany i niby ok wszystko byc powinno ale nie jest
i kasy poszlo........a samochod jeszcze nie cacy.mozna sobie pomyslec-co tam zyja za granica to ich stac-nieprawda tutaj naprawa jest koszmarnie droga............wydalismy juz tyle kasy ze szok............tomek chodzi zalamany i juz ma dosyc tego auta jest totalnie zrezygnowanyposzukaj w swoim miescie jak napisala mokkate

Mam dosyć obietnic odwiedzin K. i przesuwania godziny przyjazdu. Przyjeżdża coraz rzadziej i na coraz krócej. Na moje pretensje, że praca pochłania mu cały czas, znalazł "extra" argument, że on może zajmować się synkiem, a ja pójdę do pracy. Szkoda, że nawet nie wie, co dziecko lubi jeść, albo w co lubi się bawić. Ostatnio widziałam, jak "super" bawił się z synkiem - posadził go na kolanach i myślał, że tak sobie posiedzą z godzinkę albo i dłużej 

