reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Wiesz, nasze dziewczyny ślicznie wyglądają w różach :tak::tak:

Ale widziałam np. dziewczynki, którym za nic w różu nie jest ładnie... A mamy uparte. No cóż.

Ja Karoli chyba przez miesiąc nie ubierałam w różowe ciuszki, ale kiedyś nie miałam czystych ciuchów i założyłam. To co zobaczyłam wtedy, to cudne dziecię w jaskrawo różowej bluzce... Echhhh


no właśnie.... :cool2:
 
reklama
Osineczko, ja nie pamiętam, żebyś była upartą przeciwniczką różowego... Ja zapierałam się rękami i nogami :confused::confused::confused:

Pamiętam nawet dyskusje tu z MamąBoo :-D:-D Jej fiolety i inne takie "cudne" kolory :-D:-D:-D
 
Maga to dobrze ze juz wszytsko ok ze szwagrem to naprawde cud!:-)
Wiesz co moj brat mial zanik jablka w stawie wlasnie jedna noga mu rosla druga nie ale wyleczylismy go:tak:i juz wszytsko jest ok a choroba wziela sie ze swinki zwyklej prostej choroby swinki.
Mysle ze wszytsko bedzie ok tylko dobrego lekarza i Jagodka bedzie zdrowa!trzymam kciuki.

Suszi Marlenka ale macie przygody z sasiadami zycze duzo sil!;-)nie przejmujcie sie bo te strarsze panie chyba na starosc nie maja co robic:baffled:
 
Co do różu.............:baffled::zawstydzona/y::eek: ja osobiście mam wrażenie, że 3/4 ciuchów dziewczęcych jest w jego odcieniu....
Dołączam do grona antyróżowców, które z czasem zmieniło zdanie:sorry2::happy:
 
ja do rozu sie jeszcez nie przekonalam-czekam na coreczke;-)(zart)

marlrnka mi sie wierzyc nie chce w taka podlosc czlowieka:wściekła/y: przeciez normalne ze dzieci czasem placza czy wrzeszcza za zlosci-a najsmutniejsze to ze gdy sie cos naprawde dzieje ludzie maja korki w uszach
 
moge wykopac sobie wlasny grob................taki dol,rozpacz............koniec mojego zwiazku...........w zasadzie koniec byl juz dawno............dojrzalam do decyzji zeby odejsc(choc mimo wszystko nie jest to latwe).zyc razem zyc wspolnie nie ma sensu.trafilam na kawal drania-jest taki chamski,on sie chyba nawet nie zastanawia co mowi.....mam nadzieje ze zadna z was nie ma partnera z ktorym nie moze porozmawiac-u mnie wlasnie ten problem-jak klopoty szanowny pan wlacza telewizorek i oglada-nie kiwnie nawet palcem-jak do sciany........ja przestalam juz mowic cokolwiek-wiec nie mozecie poradzic juz nic.............acha i oczywiscie wszystko to wszystko MOJA WINA!!!mam takie chwile zalamania ze zyje tylko dlatego ze mam KACPRA.tylko dlatego.wiecie jak jest ciezko kiedynie ma sie wlasnych rodzicow,kiedy nie mam gdzie wrocic...............ale ja nie chce zyc juz tak dalej...............wiec sa 2 opcje-albo wracam do pl albo zostaje tu i zyjemy odzielnie w innych pokojach............kazdy zyje wlasnym zyciem-oczywiscie tatus bedzie sobie spal do 12-13 w weekendy,przesypial noce itd.
a zapomnialam wam napisac co ostatnio uslyszalam-szczyt chamstwa-ze ja z DUPA w domu siedze a on ciezko pracuje:szok: tak tak w miescie gdzie nie mam rodziny(z kim moglabym zostawic dziecko) w miescie gdzie nie mam kolezanki no i w miescie gdzie nie ma zlobka(dopiero nowy buduja ma byc otwarty we wrzesniu) tak tak mile panie kosz na plecy dziecko do kosza i wyjazd do pracy-nie wiadomo smiac sie czy plakac!?jakbym miala wracac to wracam z tesciami 27 wrzesnia.no i raczej sie nie dogadamy-bedziemy sobie robic na zlosc!a ja zawsze taka dobra bylam-wszyscy koledzy chcieli mnie za zone;-):-Dze ja niby taki ideal;-).wiecie wiem ze powinnam miec w dupie opinie publiczna-nasrac-no ale ja niecierpie plotek niwcierpie obmawiania!no i ten moj powrot do polski to tylko mozliwie do tesciow-tylko tak bez sensu zwalic sie na glowe-to ich syn i mi jakos nie pasuje........

na razie w moim 25 letnim zyciu tylko pech i nieszczescia-z wyjatkiem mojego kochanego dziecka.mam nadzieje ze Bog naprawde istnieje bo w takich kryzysach czlowiek powatpiewa.....................

ale nababolilam
 
reklama
Do góry