reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Aqua
u nas była cała seria:
najpierw wysoka gorączka - diagnoza: zapalenie gardła, Agata brała ponad tydzień antybiotyk, lekarka kazała odstawić po tym czasie, za 2 dni wróciła gorączka

robiliśmy badanie moczu - wyszły śladowe ilości białka, lekarka olała

po kilku dniach wymioty + ostra biegunka
Agata brała leki p/biegunkowe, które ją uczuliły, lekarka je zmieniała
znowu wyszło białko w moczu, śladowe - lekarka olała

potem kłopoty z oczami - bardzo zaropiałe - rano musiałam je myć solą fizjologiczną by rozkleić rzęsy - Agata sama nie mogła oczu otworzyć!!!
doszły jeszcze potówki ropne na szyjce

któregoś dnia na pieluszce znalazłam krew, na pipci też, pognaliśmy do lekarza, okazało się, że Agata drapnęła się głęboko w pochwie
Agata 2dni z rzędu łapała się za pieluszkę mówiąc "ała"
znowu było badanie moczu - wyszła ogromna ilość białka no i w końcu leczenie!!!!

5dni co 8 godzin pół tabl. furaginy + witamina C
robiłam badanie moczu - jeszcze jest białko i pojedyncze leukocyty - teraz Agatka bierze furaginę 2x dziennie po pół tabletki + witaminę C - też 5 dni, w poniedziałek kontrolne badanie moczu


w sumie 5 tygodni kołujemy się z chorobami
- białko w moczu obecne było już przy zapaleniu gardła, ale jakoś nikt na to nie zwracał uwagi, bagatelizował to...

uffffff, dokładnie Ci to opisałam ;-)
 
reklama
osinko: na pewno. wazne ze leki dobrali i powoli agatke sie z tego wyciagnie :tak:

aqua: bardzo wspolczuje. ale mysle ze jak szybko zareagowalas to byc moze ominie cie tulaczka od lekarza do lekarza z pytaniami, co dzieje sie mojemu dziecku.
ja to przeszlam z tym zapaleniem buzki u bartka. co lekarz to opinia brr...
 
Osinko - najważniejsze, że Agatce już lepiej i apetycik dopisuje - nadrobi szybko co straciła;-):tak:

Maks też ostatnio złapał jakiegoś wirusa jak sądzę, prawdopodobnie jak byliśmy na kulkach (uwielbia je!), no i w efekcie zaraził mojego m., który rozłożył się dość mocno, Maksowi coś tam z nosa czasem zaciekało, i apetyt mniejszy, no i najgorsze przyplątało mu się straszne zaparcie (a nigdy z tym problemu nie miał) i mimo, że Maks głównie na kefirze, winogronach i śliwkach - to nie chce odpuścić!
macie jeszcze jakieś rady???? karolka????
 
Osinka - dziękuje za dokładny opis - ja we wtroek byłam a szczepieniu z Kubą i lekarka stwierdziła, że jest zdrowy jak ryba - a tu w czwartek coś nie tak - na pewno nie jest to reakcja na szczepienie - u nas problem jest z tym, że Kuba nie gorączkuje nawet przy anginie nie miał gorączki - ja jego choroby jakoś intuicyjnie wyczówam albo po jakiś duperelach - oczywiście wszyscy mówią że przesadzam tak jak wczoraj - jakieś głupie plamki malusieńkie i odrazu do lekarza - a tu prosze jednak od czegoś te wybroczyny wyskoczyły - poszłam odrazu prywatnie bo w przychodni na bank znów dostałby antybiotyk na wszystko który nic by nie dał - popołudniu idę odebrać wyniki i dzwonie do lekarki - no zobaczymy
Zdrówka dużo życze Agatce bo wycierpiała się młoda strasznie
 
Madzia nie wywoluj wilka z lasu prosze Cie moj po szczepieniu w srode to dostal takiej wariacji i takiego swira ze masakra i dzis to samo objaiwa sie ciaglym placzem i noszeniem na rekach usnal o 20 jak nigdy
 
reklama
osinka wrrrrrrrrrrrrrrrrrr ci lekarze........................no agatka przeszla swoje-ale juz odchorowala??????????????zdrowa jest?a jak tam super niania?
aqua nie mam pojecia od czego to moze byc????????za malo zelaza to chyba nie...nie mam pojecia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry