reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Kinga - no co Ty ja dopiero mam wybrane płytki do kuchni, a do łazienki jeszcze się męczę miedzy trzema wzorami.
Ty małpiatko - teraz zajarzyłam o co Ci idzie z tym remontem - wybij sobie to z łepetynki!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Kinga nie przejmuj się u Ciebie musi być dobrze, a jak w pracy nie chcą dać taryfy ulgowej to zmykaj do domu na zwolnienie.

U mnie Maja nie daje rozczulać się nad sobą i tak jest chyba najlepiej. Wiosną zaczynamy wykańczać dom co można potraktować jako remont więc z jakimś bocianem się umówię :)
 
asioczku, to dobrze, że nie masz szans się rozczulać... A dla bociana zmontujcie na dachu jakieś wygodne gniazdo :-D

sama nie wiem co mam robić w związku z pracą... Wiem ile mnie kosztuje wysiłku fizycznego wystanie w czasie lekcji (bo jak siądę na chwile, to hałas...), potem każda przerwę spędzam na dyżurze :-(Wracam do domu styrana, a Karola jak skowronek chce się bawić... Sama nie wiem. We wtorek wybieram się do mojej gin i będę z nią rozmawiać...

A dziś od 14 do 18 byłam w pracy (odpracowywaliśmy 2 listopada) i pobolewa mnie brzuch :-( Nie wiem, czy wziąć nospe, czy nie panikować i iść spać??
 
reklama
z dyżurów powinnaś być zwolniona i tego sie domagaj wszelkimi siłami

a co do brzusia - to nie stersuj się to nie pomoże, połóż sie i wypocznij...

kurcze pamietam jeszcze jaka wracałam padnięta z pracya tu jeszcze maly brzdąc chciał 100% zainteresowania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry