reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Oj Kinga powiem ze nie bedzie latwo ale dasz rade. Ja pracowalam do 8 miesiaca (bo w 8 mnie zwolnili:-) co tezkosztowalo mnie mnostwo nerwow. Najgorsze byly dojazy po 60km, dwa razy zasnelam za kierownica ze zmeczenia , raz zjechalam na lewy pas a raz na pobocze i ockenlam sie na tych wyzlobieniach ktore turkocza jak sie zjedzie. Zwolnienia mi nie chcieli dac bo przeciez zmeczenie to nie powod. W domu Patryk zkurat zaczynal chodzic i domagal sie uwagi, maz 2 razy w tyg ma nocny dyzur,od czerwca upaly, no i sami jak palec tu jestesmy wiec nie bylo komu podrzucic Patryka chocby a godzinke. Uff jakos dalam, zlopalam kawe zeby nie spac, wszytskie usg, wizyty uginka mialam z poslizgiem bo zwyczajnie nie bylo z kim zostawic Patrysia.
Jak mozesz i chcesz to zmykaj na zwolnienie. A zobaczysz ze druga ciaza mija jak z byka strzelil, ani sie nie obejrzysz a male bobo bedzie juz na swiecie:-)
 
KINGA , GORACE GRATULACJE :-), wspaniala nowina,

mowie Ci pomimo ze czasami to wypada mi sie spakowac do wariatkowa to te mordki malutkie to sa najwieksze skarby na swiecie i takich skarbow tez Tobie zycze.

A jak masz mozliwosc to kozystaj i idz na zwolnienie ,tutaj nie daja a zawsze o tym marzylam ze sobie poleniu****e jak bede w ciazy i nic z tego a co dopiero praca i dziecko tak jak Ty, uznanie ( tak jak dla Kati:-)).
 
U nas dziewczynki maja katar, a Marysia to jest taka placzliwa ze juz nie wiem co o tym myslec, goraczki nie ma , (chociaz miala ja lekarz zaszczepil dwa dni temu z katarem ale dwa razy pytalam) juz dzisiaj rozwazalismy mozliwosc ze to moze znow jakies zeby.
Zaczela byc zazdrosna, a ja zamiast sie nia zajmowac to musze w garach siedziec albo Zuzia albo inne rzeczy do pozalatwiania , trzeba sobie radzic, ale juz nie bede Wam tu smucic, bo na temat tesciowej juz mam dosc , nie chce mi sie juz pisac.
Padam po prostu , jak ja podziwiam MameOli to jest mistrzostwo swiata , ja juz wysiadam.............czasami. Tylko jak mowie jak zobacze ten slodki usmiech ( a Zuzia to tylko by chciala zeby do niej mowic i smieje sie od ucha do ucha) to wszystko mi przechodzi.
Dobra lece , pozdrawiam
 
Kinia - będzie dobrze, a jak ginka da L-4 to je bierz. takie moje zdanie.

a my dziś wypad zrobiliśy do Krakowa. połaziliśy sobie po mieśćie. zahaczyliśmy o sklepy. upatrzyłąm sobie buty, ale były ubrudzone i doooooopa.
 
ja dzisiaj poszalałm z moim dzieckiem na maxsiora
koło Czestochowy jest taki gość co zajmuje się dmuchańcami w sezonie jeździ po imprezach ale teraz jest po sezonie imprezowym i na placu ma je rozłożone do tego autka , kolejki itd. taki wesołe miasteczko - i to wesołe miasteczko oblegałam dzisiaj z Kubą kuzynką i Klaudią - całe dla nas - porostu czyste szaleństwo. Bawiłam się jak dziecko włazimłam z Kubasem na te wielgachne dmuchańce i zjeżdzalismy z nich z dziekim śmiechem ale było bosko.......... jestm padnięta
 
Hej aqua! Ciesze sie, ze tak superowo spedziliscie dzien! :-):tak: Faktycznie super zabawa! Kubas pewnie bedzie spal teraz ze 24h;-):laugh2::laugh2:.
A my dzis kupilismy elli wozeczek i lale! No taka dumna jak paw wyjmuje ja co jakis czas przytula, daje butelke i wklada z powrotem do wozka i wozi po calym domu! Nawet do babci jechalismy to i wozek i lala musieli razem z nami! Czysty kabaret!:laugh2::laugh2::laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry