rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
- Dołączył(a)
- 19 Kwiecień 2007
- Postów
- 10 598
oj KAsia zdrówka, oby jak najpredziej przeszło to choróbsko!!!
mleko.... juz sie wypowiadałamnic w nim dobrego nie ma, no chyba zeby sie piło takie prosto od krówki to jeszcze....
![]()
Pamiętam,pamietam tą dyskusje,ale mi mleko poprostu smakowało,a teraz nie....organizm sam sie broni chyba.

nic w nim dobrego nie ma, no chyba zeby sie piło takie prosto od krówki to jeszcze....
W zeszłym tygodniu też się w niedzielę czułam dobrze, a w tygodniu znów licho. W każdym razie kataru już prawie nie mam, za to zmieniony głos (na krtań mi się rzuciło) i kaszlę. Ale gorączki nie mam, więc funkcjonować jakoś się da.
, tylko wiem że pewnie na zwolnie nie nie pójdziesz, bo ledwie pracę rozpoczęłaś po wych.
