reklama

Jak się czujesz mamo?

reklama
Cały weekend się kurowałam, teraz lepiej się czuję, ale co będzie jutro :confused: W zeszłym tygodniu też się w niedzielę czułam dobrze, a w tygodniu znów licho. W każdym razie kataru już prawie nie mam, za to zmieniony głos (na krtań mi się rzuciło) i kaszlę. Ale gorączki nie mam, więc funkcjonować jakoś się da.
Jutro zostawiam w domu małżonka z walniętymi korzonkami, jakoś sobie chłop będzie musiał poradzić, bo ja do pracy, a dzieci do szkoły.
 
Oj Kasia najlepiej by było, żebyś przeleżała chorobę i poszła do lekarza, moja koleżanka też tak chorobę przelatała do pracy, a teraz ma powikłania i już drugi tydz. na zwolnieniu:baffled:, tylko wiem że pewnie na zwolnie nie nie pójdziesz, bo ledwie pracę rozpoczęłaś po wych.
 
Ratunku - zrobił mi się bolesny odcisk na małym palcu, pewnie od kozaków, choć wydaje mi się, że mnie nie uciskają, ale pewnie tak, bo są węższe od moich jesiennych butów, a palec mam całkiem wykoślawiony. Jak mogę to dziadostwo skutecznie usunąć :confused:
 
Kasiu spróbuj odmoczyć odcisk, użyj płynu Scholla - słyszałam, że skuteczny. Ewentualnie spróbuj plastrów na odciski.
W ostateczności zostaje dermatolog i nowe buty:-(
 
Kasia, odcisk usuwała mi kiedys pedikiurzystka(wlasnie jakims płynem wyglądającym jak lakier do paznokci) i naprawdę byłam bardzo zadowolona. Jednak w świetle ostatnich wydarzeń, nie wiem czy powinnnam polecac Ci tę metodę:sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry