reklama

kącik/pokój dla Maluszka :)

Mnie również te gęste długowłose odrzucają właśnie z uwagi na zbieranie się w nich wszelkiego badziewia i trudność w utrzymaniu w czystości, choć wizualnie są bardzo efektowne (forever ma dla Krysi taki jak trawa, jest cudny).
Obecnie nie mamy tu ani skrawka dywanu i codziennie sprzątam na sucho + co drugi dzień na mokro, a i tak jest mnóstwo kurzu! Ale do dzieciaków coś kupimy, bo naprawdę nieprzyjemnie się siedzi na panelach:sorry:btw - zawsze psioczyłam na drewniane parkiety, że się klepki rozchodzą, wysychają, lakier odstaje itd., ale panele się do niego nie umywają. Zwracam honor drewnianym parkietom;-)
 
reklama
Madzioolka, czasem 2 x dziennie:sorry: Ale moje mieszkanko tak skonstruowane, że korytarz słabo oddzielony- piasek z zew się niesie... Nie przemyślałam tego przy kupnie :/ A jeszcze odkurzanie tego dywanu mnie wkurza- nie widać co jest w niego " wbite" i wciągnęłam troche kasy, spinek, kolczyków czy kredki małe ( jak komuś np Miesiowi upadnie, to nawet w tym dywanie nie jest widoczne a trzepać go przed każdym odkurzaniem- kłopotliwe- dla mnie za ciężki, więc jak M. nie ma w domu to po ptokach...
 
Andariel- panele to szajs. Rodzice mają drewniane podłogi ( ale nie parkiet)- bajka:tak: W docelowym moim mieszkaniu będą drewniane podłogi musowo:tak: Najlepiej białe:-p
 
Nie ma nic bardziej praktycznego niż białe:no: Mama ma drewniane wszędzie i w jednym pomieszczeniu białe i na nich nie widać tak kurzu, paproszków, smug, ewentualnych zacieków po pastowaniu... To samo białe meble- nie widać kurzu, o wiele łatwiejsze w utrzymaniu niż ciemne. Ja w kuchni mam białe panele i super się sprawdzają, w pokoju myślę jeszcze lepiej ( bo mniejsze prawdopodobieństwo, że mężowi skapnie ketchup np.:-p:-D)
 
Andariel - ten cudny dywan wciąż "lnieje" i masakrycznie się go czyści.... :baffled:
Podłogowo - to ja mam pół mieszkania w terakocie - megapraktyczne - a drugie tek olejowany - troszkę mnie rozczarował abstrahując od tego niestety, że zaolejowaną go jedną warstwą na mało - poprawiłam sama na kolanach :baffled: - i zbyt długo leżące krople wody zostawiały niezłe ślady...:wściekła/y: Wcześniej tam byłu panele - jakoś nie moja bajka, przede wszystkim stukają....:shocked2:
 
reklama
Zołzik, wiem, że nie lubisz białych;) W białych trzeba się czuć i tyle. Co nie zmienia faktu, ze są praktyczne, może nawet za bardzo, bo zapominam czyścić kurze, co jak mieliśmy ciemne było niewykonalne:tak:

Paneli nie znoszę, ale jak się nie ma co się lubi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry