J
JaiKropeczka
Gość
Dorota no tak, głowa zajęta jeszcze czymś innym, bo wcale nie mam ochoty na kakao
tylko na wyroby je zawierające, mam na myśli takie, jak Ty pochłaniasz od wczoraj.
Alusiu koniecznie musisz jechać bez dzieci na urlop
a co do mieszkań, tak. Ja mam swoje a B. ma więcej niż jedno.
Editek a co wy nie wiecie jak sobie narobić kosztów?
u nas nawet lodówka w skarbówce musi przejść - najważniejsze są argumenty. Mąż nie robi sobie powykonawczych zdjęć do np. reklamacji? nowy aparat to koszt 2-3 tys. pomyślcie, co by się wam przydało "w firmie"
Gaja, Dorota oszalały z tym nic-nie-gadaniem na spotkaniu...ja tam nie mam obaw a was podlejemy dobrym drinem
tylko na wyroby je zawierające, mam na myśli takie, jak Ty pochłaniasz od wczoraj.Alusiu koniecznie musisz jechać bez dzieci na urlop
a co do mieszkań, tak. Ja mam swoje a B. ma więcej niż jedno.Editek a co wy nie wiecie jak sobie narobić kosztów?
u nas nawet lodówka w skarbówce musi przejść - najważniejsze są argumenty. Mąż nie robi sobie powykonawczych zdjęć do np. reklamacji? nowy aparat to koszt 2-3 tys. pomyślcie, co by się wam przydało "w firmie"Gaja, Dorota oszalały z tym nic-nie-gadaniem na spotkaniu...ja tam nie mam obaw a was podlejemy dobrym drinem
ja to bym najpier godzine siedziala i sie dobudzala a potem poooowooooli zabrala za to wszystko co Ty...bo ja tak jak wiekszosc dziewczyn wlasnie tez jestem jakas ciagle niewyspana i bez energii.

Teraz też z resztą siedzi sobie ładnie w pokoju i w ogóle do mnie nie zagląda.

i tak jest ze wszystkim...
na kompie też, dziś wyrwał mi kolejny klawisz.