• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

kremiki, balsamy na nasze kraglosci

reklama
Hej Elma :-)

Ja ostatnio poszukiwałam jakiegoś dobrego kremu do piersi, ktory moga stosowac babki w ciazy. Kupilam w koncu Serum z Eveline, ale nie ma tam informacji, ze jest przebadany przez jakikolwiek instytut pod katem uzywania przez ciezarne. Napisalam do Eveline i dostalam odpowiedz, ze narazie badania trwaja, nie znają jeszcze wyników.

Więc sobie specyfik stanął na półce i czeka na lepsze czasy. Dobrze ze ma długi termin ważnosci.
A wy używacie czegoś specjalnie do biustu? Bo mi tylko tu zrobily sie dwa rozstępy.. a na mustelle szkoda mi pieniążka.. wolę coś dzidzi zakupic...
 
Ja niczego extra do biustu nie używam, cały czas jestem smarowana przez Jarka :tak: Ziajką na rozstępy i póki co nie mam ani śladu, zresztą jeszcze nigdy nie miałam ...
Ważne z tym całym smarowaniu jest regularność oraz masaż w stronę serca. Tak robiły moje niektóre znajome i nic im się nie rozstępiło :-)
 
ja miałam troche z musteli tego kremu podwójnie działąjącego, dostałam w spadku od kolezanki. a tak normalnie to jestem smarowana ziajką :tak:
i nie mam ani jednego jak na razie. biust smaruje tym samym co brzuch.
 
Ja jak na razie uparcie sparuję się cała balsamem nawilżającym i niczym innym. A rozstępów też nie dostałam - nigdzie :-D
Elżbietka orientujesz się, czy powinno się zacząć smarować brodawki jakimiś specyfikami (np. maścią Bepanten) jeszcze przed porodem? Słyszałam, że jak tak zacznie się robić, to później nie ma się problemów z pękającą skórą podczas karmienia. Jak to jest?
 
reklama
Monika, powiem szczerze ze zdania na ten temat są podzielone. ja nie smaruję,chyab ze bardzo pieką, to wtedy maltanem (tylko to mam). a normalnei to jak smaruje piersi antyrostępowo, to brodawki tez sie załapują:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry