reklama

Kto po in vitro?

reklama
No Pawełek bardzo fajny. Konkretny, bezpośredni i naładował mnie dużą dawką optymizmu. Niestety sporo kasy bierze za wizytę 🤨
Jeżeli teraz mi się nie powiedzie ten transfer to też się zastanawiam nad pójściem na konsultacje do innego lekarza, bo moja coś widzi na usg a inny lekarz nic nie widział i sama nie wiem co o tym myśleć. Moja podejrzewa że mogę mieć wodniaka i napiera na zrobienie laparoskopii.
a jakie sa u was przyczyny? Mnie Pawelek raczej nigdy nie pocieszal, nie obiecywal - ale lubimy sie ;)
 
A i nie zakładaj sukienki bo nie wygodnie skacze się przez parkany:p A i weź dowód jakby policja coś od nas chciała :-) Tak na wszelki wypadek...
😂 😂 😂 sie usmialam ;) przypomnialo mi sie jak kiedys poszlam z kolezanka w tango i wracalysmy nad ranem - przechodzilysmy kolo pubu i jechala policja - naprawde nie wiem dlaczego spanikowalysmy i schowalysmy sie pod zamknietym parasolem ogrodkowym 😂😂😂 wyobrazasz sobie jak musialysmy wygladac? A raczej nasze nogi 👍👍👍 mnie wystarczy podpuscic i sie dzieje ;)
 
Ostatnia edycja:
Kawa na ławę, dobrze napisałaś, bez szału, ale skoro nie jest 0 to do powtórki. Jakaś szansa że się ruszy jest, ale wg mnie niestety niewielka[emoji53]
Teraz żałuję że nie wzięłam dwóch [emoji29]
Razem może mieliby większe szanse. Czemu ja zawsze jak mam 50% szans to wybieram źle [emoji24][emoji24][emoji24]

Łapie załamke. Jak było 0 to było 0. A teraz? Czemu życie jest takie niesprawiedliwe [emoji20][emoji20][emoji20]
 
Teraz żałuję że nie wzięłam dwóch [emoji29]
Razem może mieliby większe szanse. Czemu ja zawsze jak mam 50% szans to wybieram źle [emoji24][emoji24][emoji24]

Łapie załamke. Jak było 0 to było 0. A teraz? Czemu życie jest takie niesprawiedliwe [emoji20][emoji20][emoji20]
Lepsze coś innego niż zero. Naprawdę 😘przynajmniej wiesz, że coś się zadziało. Stąd już bliżej, zero jest bez żadnej nadziei, zresztą wiesz. Ja to się zastanawiam, czy na Twoim miejscu nie powtórzyłabym od razu jutro. Czy rośnie (a jesli rośnie to czy to jest przyrost dajacy jakieś szanse), czy spada. Nie wiem co dziewczyny myślą. Ja jestem specyficzna, cholernie nie lubię niepewności. Już chyba latwiej mi psychicznie z porażką (bo wiem co po niej trzeba zrobić) niż z zawieszeniem w próżni.
 
Kawa na ławę, dobrze napisałaś, bez szału, ale skoro nie jest 0 to do powtórki. Jakaś szansa że się ruszy jest, ale wg mnie niestety niewielka😕
Jak mnie to wkuu...rza ze jestesmy takie zdane na łaske glupich cyferek!!!!!!!!!!! Do tej pory pamietam jak odebralam 2 weryfikacje bety i braklo zalewie kilku % do prawidlowego przyrostu ;( Do tej pory trzymam te wydruki nie wiem po co...
 
reklama
Teraz żałuję że nie wzięłam dwóch [emoji29]
Razem może mieliby większe szanse. Czemu ja zawsze jak mam 50% szans to wybieram źle [emoji24][emoji24][emoji24]

Łapie załamke. Jak było 0 to było 0. A teraz? Czemu życie jest takie niesprawiedliwe [emoji20][emoji20][emoji20]
Oj kochana no bardzo niesprawiedliwe - ale pociesz sie tym ze podobno po biochem czesto pozniej styka ;) Zobaczymy jaki bedzie przyrost...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry