reklama

Kto po in vitro?

Olusia ale sie ucieszylam, ze mimo choroby z twoimi bobaskami wszystko dobrze :) człowiek martwi sie jak o wlasne ;) ja mimo ze malo sie udzielam (z braky czasu, ale i nie mam tez nic konkretnego do napisania) to staram sie cidziennie byc na bierzaca i za wszystkie trzymam kciuki &&& :)
 
reklama
Witajcie

Podaję wyniki nasienia M
Proszę napiszcie co o tym myślicie

Upłynnienie 120 minut norma do 60
Objętość 1,1 ml norma od 1,5
Ph 7,4 to ok
Barwa ok
Lepkość nieprawidłowa
Aglutynacja I stopnia poniżej 10 plemników, wiele wolnych plemników
Koncentracja 81,87 norma od 15 mln
Całkowita liczba w ejakulacie 90 norma od 39
Ruch postepowy 13 norma od 32.%
Ruch całkowity 30 norma od 40%
Brak ruchu 70%
Żywotność 52 norma od 58%
Plemniki o prawidłowej budowie 3 norma od 4%
Koncentracja komórek okrągłych 2,45 norma do 5mln
Całkowita bezwzględna ilość prawidłowych plemników w ejakulacie 0,35 mln
 
Asia77, nie znam się ogólnie na tych wynikach, ale po mojemu ostatnie zdanie jest najważniejsze, liczba prawidłowych to 350 tys plemników, do in vitro w MZ i tak potrzebne jest 6 sztuk, będzie dobrze, jest z czego wybierać :-)
 
Dzień dobry Dziewczyny!
Olusia - cudne informacje :)
A wracając do wczorajszej dyskusji - ja też uważam, że invitro to koszmar... prowadzi (miejmy nadzieję) do cudu i na pewno będę do niego podchodziła dopóki się nie uda, ale to prawda, że jest to koszmar fizyczny i przede wszystkim psychiczny. Zastrzyki, hormony, huśtawka nastrojów, ciągłe wsłuchiwanie się w swój organizm i dociekanie, co dany sygnał może znaczyć... i oczekiwanie na telefon, który może zaważyć na całym naszym życiu... Naprawdę można przewartościować swoje życie i inne "problemy" stają się mniej ważne...
Ale ufam, że uda się nam wszystkim :)
Asia - panie z laboratorium czasem działają cuda :) poddają nasienie odpowiedniej obróbce i zawsze uda się im coś wyłapać :) więc uszy do góry, biust do przodu i na wizytę kwalifikacyjną!
 
Witajcie dziewczyny

Przez tą moją dzisiejszą wizytę od 5.00 nie śpię :baffled: Jestem po wizycie, punkcja w poniedziałek. W klinice widziałam małżeństwo z 2-letnimi bliźniakami, chłopcem i dziewczynką. Powiem tak, że warto przez to wszystko przechodzić, żeby doczekać się takiego cudu :-)
 
Asia - mam jeszcze jedną radę.
Jeśli możesz sobie na to pozwolić finansowo, to spróbuj umówić się do lekarza na płatną wizytę przed kwalifikacyjną.
Przynieś ze sobą wszystkie dokumenty, jakie masz - historię leczenia, wypisy kart leczenia, jeśli były inseminacje, to wypisy z tych inseminacji. I koniecznie badanie partnera oraz Twoje badanie AMH. Lekarz w oparciu o to powie Ci, czy się kwalifikujecie, czy nie.
Bo ta bezpłatna wizyta kwalifikacyjna do rządowego przysługuje tylko jedna i jeśli będzie czegokolwiek brakowało, to lekarz może Cię odrzucić i wtedy będziesz mogła się ubiegać ponownie dopiero w 2017 r. Uzbieraj wszystko, co możesz - usg od ginów, wypisy z kart, wyniki wszystkich badań, jakie robiłaś/robiliście - lepiej przynieść za dużo niż za mało :) W jakiej klinice będziesz próbować?
 
Quinnie tez sie zawsze cieszylam jak komus sie udalo..albo bylam smutna jak sie komus nie udalo... zzylysmy sie tutaj z laskami wiec przezywamy to wspolnie razem... :tak:

Lilia no to super to juz z gorki... ;-) o ktorej masz w poniedzialek punkcje?

Dorotko wpisz mnie na 31 pazdziernik na podgladanie blizniakow...:tak:

Asia na pewno bedzie dobrze, potrzeba 6 plemniczow wiec na pewno armia da rade... trzymam kciuki !:-)

Jo.M
jak tam twoje plamienia? bylas u lekarza? co mowil?;-)
 
reklama
Lilia poniedziałek już tuż tuż, trzymam bardzo mocno kciuki za owocne jajkobranie :tak::-):tak:

Asia ja słyszałam, że jak czegoś brakuje na wizycie kwalifikacyjnej to się za nią płaci, jakby to była zwykła wizyta i na następną przynosi się brakujące badania i wtedy jest za free. Ale możliwe, że to zależy od kliniki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry